Dwóch tureckich marynarzy zostało rannych w wyniku ataku drona na statek handlowy pływający pod panamską banderą u wybrzeży ukraińskiego portu w Czarnomorsku. Tureckie MSZ wyraziło zaniepokojenie eskalacją zagrożeń na Morzu Czarnym i zaapelowało o działania na rzecz bezpieczeństwa żeglugi.
- Bądź na bieżąco. Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Ministerstwo poinformowało, że ranni członkowie załogi znaleźli się pod opieką ambasady Turcji w Kijowie i konsulatu generalnego w Odessie.
Resort wyraził zaniepokojenie atakami na Morzu Czarnym, które zagrażają interesom Turcji i bezpieczeństwu regionalnemu w wyniku eskalacji wojny na Ukrainie.
"Turcja wyraziła władzom obu krajów swoje niezadowolenie z powodu ataków zagrażających naszym interesom i bezpieczeństwu regionalnemu na Morzu Czarnym" - poinformowała turecka dyplomacja.
Ministerstwo podkreśliło, że zapewnienie bezpieczeństwa cywilnej żeglugi na Morzu Czarnym pozostaje jednym z kluczowych priorytetów Turcji i wezwało wszystkie strony do podjęcia kroków w celu zmniejszenia napięć w regionie.
Do incydentu doszło w okresie ciągłych zagrożeń dla bezpieczeństwa handlowych szlaków żeglugowych na Morzu Czarnym, gdzie ataki związane z rosyjską wojną przeciwko Ukrainie zakłócały ruch morski.


