Litewskie władze analizują możliwość wprowadzenia nowego podatku dla Orlen Lietuva, największej rafinerii w kraju. Powodem są rosnące ceny benzyny i oleju napędowego na światowych rynkach, wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd podejmuje też inne działania, by złagodzić skutki drożyzny dla mieszkańców.
- Litewski rząd rozważa dodatkowe opodatkowanie Orlen Lietuva, jeśli spółka osiąga nadzwyczajne zyski z powodu wzrostu cen ropy i paliw.
- Orlen Lietuva to strategiczna spółka, zatrudniająca ponad 1,5 tysiąca osób i obsługująca kluczowe instalacje energetyczne w kraju.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W obliczu gwałtownego wzrostu cen benzyny i oleju napędowego, litewski rząd rozważa wprowadzenie dodatkowego podatku dla Orlen Lietuva. Minister finansów Kristupas Vaitiekunas potwierdził, że temat zwiększenia podatków jest szeroko omawiany w całej Europie, a Litwa aktywnie uczestniczy w tych dyskusjach. Decyzja o ewentualnym opodatkowaniu będzie zależała od wyników analiz rynku hurtowego paliw, które mają wykazać, czy Orlen Lietuva osiąga nadzwyczajne zyski w związku z obecną sytuacją na rynkach międzynarodowych.
Według Vytenisa Gudelisa, analityka Litewskiej Agencji Energetycznej, od momentu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego, marże zysku hurtowników produktów naftowych, w tym Orlen Lietuva, wyraźnie wzrosły. Jednak, jak podkreśla minister finansów, rynek hurtowy nie został jeszcze dokładnie zbadany i nie ma pewności, czy jedyny dominujący producent paliw w kraju rzeczywiście czerpie dodatkowe korzyści z obecnej sytuacji.
W odpowiedzi na rosnące ceny paliw, litewski rząd podjął szereg działań mających na celu złagodzenie skutków drożyzny dla mieszkańców. Przed dwoma tygodniami Orlen Lietuva została zobowiązana do zmniejszenia zapasów ropy o 80 tysięcy ton i natychmiastowego skierowania tej ilości na rynek. Ma to zwiększyć podaż i wpłynąć na obniżenie cen paliw.
Ministerstwo Finansów w Wilnie złożyło wniosek o wprowadzenie od 15 czerwca niższej akcyzy na olej napędowy. Szacuje się, że dzięki temu ceny tego paliwa spadną o około 6 centów za litr. Propozycja ta ma być rozpatrzona przez rząd i Sejm w trybie pilnym, by nowe przepisy mogły wejść w życie jeszcze przed połową kwietnia. Dodatkowo planowane są zmiany w procedurach zakupu biopaliw oraz opracowanie specjalnych narzędzi do monitorowania cen paliw na rynku.
W reakcji na wysokie ceny paliw, premierka Litwy Inga Ruginiene ogłosiła, że przez najbliższe dwa miesiące, do czerwca, ceny biletów kolejowych zostaną obniżone o połowę. To rozwiązanie ma pomóc mieszkańcom w codziennych dojazdach i złagodzić skutki wzrostu kosztów transportu.
Orlen Lietuva to jedna z najważniejszych spółek na Litwie, będąca kluczowym klientem KN Energies - operatora terminali LNG i produktów energii płynnej w Kłajpedzie. Firma obsługuje rafinerię ropy naftowej w Możejkach oraz terminal naftowy w Butyndze. Zatrudnia ponad 1,5 tysiąca osób i odgrywa strategiczną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju.


