Od 31 marca w Chinach obowiązuje zakaz wykorzystywania mieszkań w blokach do przechowywania urn z prochami zmarłych. Nowe przepisy to reakcja na rosnącą popularność tej praktyki, wynikającą ze spadku cen nieruchomości i wysokich kosztów utrzymania grobów - informuje "Guardian".
- Chińskie władze zakazały przechowywania urn z prochami zmarłych w mieszkaniach.
- Dotychczasowa praktyka wynikała ze spadku cen nieruchomości i wzrostu kosztów utrzymania grobu.
- Władze w Pekinie promują ekologiczne metody pochówku, wprowadzając dopłaty do takich pogrzebów.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W ostatnich latach w Chinach coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których rodziny zmarłych wykorzystywały tanie mieszkania w nieatrakcyjnych budynkach jako rodzinne grobowce. Lokale te służyły jako sale rytualne, gdzie ustawiano urny z prochami w rzędach według pokoleń, a całość dopełniały świece i czerwone światła.
Powodem tej praktyki były nie tylko względy ekonomiczne, ale także prawne. Działki na cmentarzach w Chinach objęte są jedynie 20-letnią dzierżawą, podczas gdy prawa użytkowania mieszkań sięgają 70 lat. W efekcie wielu Chińczyków uznawało mieszkania za korzystniejsze miejsce do przechowywania szczątków bliskich.
Trendowi sprzyjała ponadto sytuacja na rynku nieruchomości - ceny mieszkań spadły o 40 proc. w latach 2021-2025.
Nowy zakaz wywołał szeroką dyskusję w chińskich mediach społecznościowych. Hasztag związany z przepisami został wyświetlony ponad 7 milionów razy na chińskim odpowiedniku serwisu X.
Internauci pytali m.in., kto będzie egzekwował nowe prawo i ironizowali, że być może każda urna zostanie wyposażona w lokalizator GPS. Inni zwracali uwagę na wysokie koszty pochówków, twierdząc, że nawet przy dużych zniżkach miejsca na cmentarzach pozostają poza zasięgiem wielu rodzin.
Chiny należą do krajów z najszybciej starzejącą się populacją - w 2025 roku odnotowano tam 11,3 mln zgonów i 7,9 mln urodzeń.
W obliczu rosnącej liczby pochówków i ograniczonej dostępności ziemi, władze dużych miast, takich jak Szanghaj, wprowadziły dopłaty do pogrzebów dla osób wybierających ekologiczne metody pochówku, w tym pochówek morski skremowanych szczątków. W 2025 roku w Szanghaju odbyła się rekordowa liczba ponad 10 tys. takich pochówków.


