Ambasada RP w Kijowie wyjaśnia okoliczności wystawienia na jednym z ukraińskich portali internetowych oferty sprzedaży przedmiotu opisanego jako Order Wojenny Virtuti Militari - poinformował szef tej placówki dyplomatycznej Piotr Łukasiewicz. Zaapelował także o powstrzymanie się od udziału w aukcji. Chodzi o order, którego numer sugeruje, że odznaczono nim kpt. Juliusza Romana Heinzla, oficera zamordowanego przez NKWD wiosną 1940 roku. Ambasada zapowiedziała, że autentyczność rzeczonego orderu będzie weryfikowana.

  • Na jednym z ukraińskich portali internetowych pojawiła się oferta sprzedaży Orderu Wojennego Virtuti Militari.
  • Z numeru rzeczonego orderu wynika, że odznaczony to kpt. Juliusz Roman Heinzel, oficer zamordowany przez NKWD wiosną 1940 roku
  • Oferta wywołała stanowczą reakcję IPN. Działania podjęła także polska ambasada w Kijowie.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Ruch polskiej ambasady w Kijowie

Na jednym z ukraińskich portali internetowych pojawiła się oferta sprzedaży Orderu Wojennego Virtuti Militari. Jego numer sugeruje, że odznaczony to kpt. Juliusz Roman Heinzel, oficer zamordowany przez NKWD wiosną 1940 r. - poinformował we wtorek Instytut Pamięci Narodowej.

Polska ambasada w Kijowie podjęła działania w związku z tą sprawą, o czym poinformował w środę jej szef Piotr Łukasiewicz.

"Placówka pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskimi służbami oraz właściwymi instytucjami i prowadzi działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tej sprawy oraz zabezpieczenie odznaczenia" - napisał na portalu X Łukasiewicz.

Wątpliwości ws. autentyczności orderu

Rzecznik IPN dr Rafał Kościański w rozmowie z "Faktem" zwrócił uwagę, że pojawiło się wiele głosów, że wystawiony na sprzedaż order może być falsyfikatemJeśli naprawdę to kopia, to mamy do czynienia z próbą oszustwa. Aukcja nie została prawidłowo odznaczona - stwierdził, cytowany przez dziennik.

Szef polskiej ambasady w Kijowie zapowiedział kroki w tym zakresie. "Sprawdzimy jego autentyczność" - oznajmił Piotr Łukasiewicz.

Dyplomata zaapelował także o powstrzymanie się od udziału w aukcji. "Jednocześnie mając na uwadze wrażliwy charakter sprawy, proszę o weryfikowanie informacji i upowszechnianie jedynie oficjalnych komunikatów. W sytuacji wojennej oraz konfrontacji propagandowej wszelkie wpisy i apele przesądzające o sprawie mogą karmić propagandę naszych przeciwników" - zaznaczył.

Kim był kpt. Heinzel?

Kpt. Juliusz Roman Heinzel był potomkiem zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohaterem wojny z bolszewikami - przypomniał IPN. Dowodził jednym ze szwadronów 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za męstwo na polu walki został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.

Do czynnej służby wojskowej wrócił we wrześniu 1939 r. "Podobnie jak tysiące innych oficerów rezerwy trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów" - podkreślono. Kapitan Heinzel spoczywa na otwartym 17 czerwca 2000 r. Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie.