​W Indiach ruszył pierwszy od 15 lat spis powszechny ludności - informuje BBC, dodając, że to największe tego typu przedsięwzięcie na świecie, które obejmie ponad 1,4 miliarda mieszkańców i potrwa przez rok. W akcję zaangażowano aż 3 miliony urzędników, a po raz pierwszy w historii dane będą zbierane cyfrowo.

Indyjski spis powszechny obejmie 36 stanów i terytoriów, ponad 7 tysięcy podokręgów, niemal 10 tysięcy miast oraz blisko 640 tysięcy wsi. W badaniach terenowych uczestniczą rachmistrzowie i nadzorcy - najczęściej nauczyciele, pracownicy administracji rządowej i lokalni urzędnicy.

Po raz pierwszy w historii Indii spis przeprowadzany jest cyfrowo. Rachmistrzowie korzystają z aplikacji mobilnych do zbierania i przesyłania danych, a mieszkańcy mogą samodzielnie wypełnić formularze online w 16 językach. Każdy zgłoszony przypadek otrzymuje unikalny identyfikator, który następnie jest weryfikowany przez urzędników.

Dwie fazy, szeroki zakres danych

Spis powszechny w Indiach podzielono na dwie główne fazy. Pierwsza, określana jako Spis Domów i Mieszkań, koncentruje się na warunkach mieszkaniowych, wyposażeniu i majątku gospodarstw domowych.

Druga faza, zaplanowana na luty 2027 roku, obejmie szczegółowe dane demograficzne, dotyczące wykształcenia, migracji, dzietności oraz - co istotne w indyjskim kontekście - informacje o kastach.

Największa populacja świata pod lupą

Według danych Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych (UNFPA), Indie wyprzedziły Chiny pod względem liczby ludności już w 2023 roku. Obecnie kraj zamieszkuje około 1,4 miliarda osób.

Rozpoczęty właśnie spis jest 16. w historii Indii i ósmym od czasu uzyskania niepodległości w 1947 roku. Poprzedni spis odbył się w 2011 roku, a kolejny, planowany na 2021 rok, został przesunięty z powodu pandemii Covid-19 oraz względów administracyjnych i wyborczych.