​Od 20 lutego w Indiach zacznie obowiązywać nowe prawo, które zobowiązuje platformy społecznościowe - takie jak Meta (Facebook, Instagram), YouTube czy X - do usuwania treści naruszających prawo w ciągu trzech godzin od otrzymania zgłoszenia. Informację podała BBC.

  • Indie wprowadzają przepisy nakazujące usuwanie nielegalnych treści z mediów społecznościowych w ciągu trzech godzin od zgłoszenia.
  • Platformy muszą oznaczać materiały stworzone przez AI i stosować automatyczne narzędzia do wykrywania szkodliwych treści.
  • Eksperci i organizacje cyfrowe ostrzegają, że nowe prawo może prowadzić do nadmiernej cenzury.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Nowe przepisy nakładają także obowiązek wyraźnego oznaczania materiałów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję oraz stosowania trwałych znaczników, które pozwolą na śledzenie ich pochodzenia. Platformy będą musiały korzystać z automatycznych narzędzi do wykrywania i blokowania nielegalnych treści AI, w tym materiałów wprowadzających w błąd, przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci czy dotyczących materiałów wybuchowych.

Przed nami "szybko działający cenzorzy"?

Wprowadzenie nowych regulacji budzi obawy wśród organizacji zajmujących się prawami cyfrowymi i ekspertów technologicznych. Fundacja Internet Freedom Foundation ostrzega, że tak krótki czas na reakcję może zamienić platformy w "szybko działających cenzorów", prowadząc do automatycznego i nadmiernego usuwania treści. Człowiek nie zdąży w tak krótkim czasie rzetelnie ocenić danego materiału - wskazano.

W podobnym tonie wypowiedziała się Anushka Jain z ośrodka badań nad technologią i społeczeństwem Digital Futures Lab. Podkreśliła, że trzygodzinny termin może wymusić pełną automatyzację procesu, co grozi cenzurą. Z kolei analityk technologii Prasanto K. Roy określił nowe przepisy jako "prawdopodobnie najbardziej radykalny reżim obalający demokrację w historii".