Łotewski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że media publiczne mają prawo, ale nie obowiązek nadawania i publikowania materiałów informacyjnych w języku rosyjskim. Sąd podkreślił, że rosyjski – jako język mniejszości – jest szeroko obecny w łotewskiej przestrzeni medialnej, a jego pozycja nie jest zagrożona.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Na Łotwie, gdzie mieszka około 1,8 mln osób, rosyjska mniejszość stanowi ponad 25 proc. społeczeństwa, a rosyjskim jako głównym językiem posługuje się ponad jedna trzecia mieszkańców. Trybunał uznał jednak, że konstytucyjną misją mediów publicznych jest wzmacnianie wartości demokratycznych i ochrona języka łotewskiego. W uzasadnieniu podkreślono, że rosyjskojęzyczne media komercyjne oraz liczne kanały cyfrowe są powszechnie dostępne, także z zagranicy.
Zdaniem sądu konstytucyjnego pozycja języka rosyjskiego, jak i tożsamości narodowej mniejszości nie jest więc zagrożona. Państwo nie ma żadnego szczególnego obowiązku ochrony języka rosyjskiego - stwierdziła prezes trybunału Irena Kucina.
Sędziowie zwrócili uwagę, że stosowanie agresywnej i wrogiej propagandy wojennej oraz dezinformacji jest jednym z głównych kierunków działań Rosji wobec Łotwy oraz państw bałtyckich. Dlatego - podkreślono w uzasadnieniu - "w interesie społecznym leży, aby przekazywanie informacji w językach mniejszości narodowych, w tym przede wszystkim w języku rosyjskim, było proporcjonalne do zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego i uzasadnione obiektywną koniecznością, jak i nie zagrażało pozycji języka łotewskiego".
Trybunał uznał, że dotychczasowe przepisy (zaskarżone przez grupę posłów) nakładające na media publiczne obowiązek tworzenia treści w językach mniejszości są niezgodne z konstytucją. Ustawodawca ma rok na ich zmianę - do maja 2027 roku.
W ubiegłym roku łotewskie media publiczne zapowiedziały zakończenie emisji rosyjskojęzycznego kanału telewizyjnego i radia od 2026 roku. Jednocześnie treści przekazywane w innych językach (angielski, ukraiński, rosyjski) są obecnie dostępne wyłącznie w serwisie internetowym nadawcy. Wraz ze zmianą polityki zamknięta została również sekcja polska portalu, w którym to przez około trzy lata publikowano po polsku niektóre informacje z Łotwy. Podobnie zaprzestano również publikacji treści po białorusku.


