Koloseum w nowej scenerii. Przed rzymskim amfiteatrem ustawiono monumentalne, kamienne bloki według projektu architekta Stefano Boeriego. Instalacja nawiązuje do starożytnej geometrii i wyznacza miejsca, gdzie niemal dwa tysiące lat temu stały filary Koloseum. Nowa sceneria została właśnie oficjalnie zainaugurowana.
- Rzymskie Koloseum zyskało nową scenerię według projektu architekta Stefano Boeriego.
- Prace wokół Koloseum trwały cztery lata; nowa aranżacja zastąpiła brukowaną powierzchnię z XIX wieku.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Po czterech latach prac, które prowadzono wokół Koloseum, można zobaczyć tam zupełnie nowy widok. Nowa oprawa z trawertynu ma na celu ukazanie zwiedzającym scenerii, która zaginęła na przestrzeni wieków.
Wcześniejsza nawierzchnia z tradycyjnej rzymskiej kostki brukowej, zwanej sampietrini, która została tam położona w XIX wieku, przykryła pierwotny poziom terenu. Po dokonywanych w średniowieczu rozbiórkach amfiteatru pozostało tylko kilka bloków trawertynu, odnalezionych podczas prac wykopaliskowych i obecnie wyeksponowanych.
Wokół Koloseum, odwiedzanego co roku przez miliony osób, pojawiły się teraz nowoczesne bloki w kształcie prostopadłościanów, rozmieszczone zgodnie ze starożytną geometrią, której odtworzenie było możliwe dzięki odciskom pozostawionym przez oryginalne elementy budowy.
Nowe bloki odtwarzają dwa rzędy filarów, które podtrzymywały sklepienia przykrywające korytarze wejściowe do amfiteatru Flawiuszów.
Dzięki temu można też poznać technikę jego budowy.
Od teraz zwiedzający i rzymianie zobaczą Koloseum w nowej odsłonie dzięki zagospodarowaniu obszaru południowej części, która została odnowiona - powiedział dyrektor parku archeologicznego Simone Quilici.
Wyjaśnił, że chodzi o obszar, który "przez wieki przeszedł liczne transformacje i zmiany funkcji, a dziś nareszcie odzyskuje swoją naturę, przypominając o dawnej strukturze także poprzez umiejętne odtworzenie jego podstawowych elementów: posadzki z trawertynu, fundamentów i filarów".
Przebudowa południowego placu amfiteatru Flawiuszów wreszcie przywróciła percepcję jego oryginalnych rozmiarów - podkreślił Boeri.
Dodał, że można też sobie wyobrazić układ korytarzy i łuków, które już nie istnieją. Runęły podczas trzęsień ziemi i z powodu niestabilnego podłoża - wyjaśnił.
W miejscach, gdzie położono jasne bloki, znajdowały się kolumny. To tam, w arkadach ludzie czekali, by wejść do amfiteatru i zająć miejsca na widowni.


