Obniżenie VAT na paliwa silnikowe jest niezgodne z unijnym prawem - przekazała dziennikarce RMF FM w Brukseli Komisja Europejska. KE nie chce bezpośrednio komentować zaprezentowanych przez polski rząd środków na obniżenie cen paliw. Jednak rzeczniczka KE ds. podatkowych Louise Bogey przekazała, że "dyrektywa VAT nie przewiduje możliwości zastosowania obniżonej stawki na dostawy paliw silnikowych".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Z przesłanego RMF FM oświadczania rzeczniczki KE ds. podatkowych wynika, że o ile obniżka akcyzy na paliwa jest w pewnym zakresie dopuszczalna, o tyle obniżenie stawki VAT na paliwa kopalne (benzynę i olej napędowy) jest niezgodne z unijnym prawem.

Twarde zapisy unijnego prawa

Komisja Europejska w przesłanym dziennikarce RMF FM oświadczeniu przyznaje, że dostrzega powagę sytuacji. "W pełni rozumiemy i współczujemy potrzebie wspierania obywateli w tych trudnych czasach" - czytamy w stanowisku KE. 

KE unika też bezpośredniego "recenzowania" politycznych obietnic Warszawy, dopóki te nie wejdą w życie: "(...) nie mamy żadnych uwag do tych konkretnych środków".

Jednak rzeczniczka KE ds. podatkowych, Louise Bogey wskazała na twarde zapisy unijnego prawa. Kluczowym problemem jest tzw. Dyrektywa VAT. Choć niedawna reforma tych przepisów dała państwom członkowskim elastyczność, to benzyna i olej napędowy zostały z tych przywilejów wyłączone.

Rzeczniczka wyjaśniła, że kraje UE mogą obecnie stosować obniżone stawki (nawet do poziomu 5 proc.) na dostawy energii elektrycznej, gazu ziemnego czy ogrzewania miejskiego. Ma to pomóc w walce z tzw. ubóstwem energetycznym. 

"Niedawna reforma stawek wprowadzona w dyrektywie VAT zapewniła państwom członkowskim większą elastyczność w stosowaniu obniżonych stawek do niektórych towarów wymienionych w załączniku III do tej dyrektywy, w tym możliwość stosowania obniżonych stawek VAT na dostawy energii elektrycznej i gazu ziemnego już od 5 proc. Paliwa kopalne nie znajdują się jednak na tej liście - przekazała rzeczniczka.

Louise Bogey podkreśla, że "Dyrektywa VAT nie przewiduje możliwości stosowania obniżonej stawki na dostawy paliw silnikowych". Chodzi o to, że unijna dyrektywa VAT wymaga, aby paliwa silnikowe - benzyna czy diesel - były opodatkowane stawką podstawową, która w Polsce wynosi 23 proc.  Dyrektywa nie przewiduje wyjątku pozwalającego na stawkę 8 proc. dla tych produktów. Innymi słowy: obniżenie VAT-u jest niezgodne z unijnym prawem.

Inaczej jest w przypadku akcyzy

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku akcyzy. Tutaj unijne przepisy (Dyrektywa ETD) określają jedynie minimalne stawki podatku. Jeśli kraj ma akcyzę wyższą niż unijne minimum, może ją legalnie obniżyć, o ile nie spadnie poniżej tego progu.  

Innymi słowy, rządowa zapowiedź obniżenia akcyzy "do minimum" jest zgodna z prawem UE. 

"Dyrektywa w sprawie opodatkowania energii (ETD) ustanawia minimalne stawki akcyzy na produkty energetyczne, w tym paliwa. Państwa członkowskie, w których stawki akcyzy przekraczają te minimalne progi, mogą obniżyć je do ustalonych stawek minimalnych" - czytamy w oświadczeniu.

Rząd chce obniżyć ceny paliw

"Rząd przyjął w czwartek projekty ustaw, które mają doprowadzić do obniżenia cen paliw" - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik rządu Adam Szłapka.

Kilka godzin wcześniej, podczas konferencji prasowej, premier Donald Tusk Szef rządu zapowiedział obniżkę podatku VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a także obniżenie akcyzy - na benzynę o 29 gr, na olej napędowy o 28 gr. Ponadto, jak mówił Tusk, aby zapobiec nieuczciwym praktykom na rynku paliw, codziennie będzie ustalana maksymalna cena detaliczna na paliwa.

Zdaniem Tuska ceny detaliczne paliw mają spaść o około 1,2 zł na litrze. 

Opracowanie: