Fala przemocy zalała Meksyk po zabiciu barona narkotykowego El Mencho podczas niedzielnej operacji sił bezpieczeństwa. Członkowie kartelu zablokowali główne drogi w kilku stanach - doszło do podpaleń, a także do ataków na Gwardię Narodową. W operacji likwidacji narkotykowego barona meksykańskiemu rządowi wsparcia wywiadowczego udzieliły Stany Zjednoczone, co potwierdziła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.

Do aktów przemocy doszło w niedzielę miejscowego czasu w co najmniej trzynastu meksykańskich stanach. Miały one miejsce w większości w środkowo-zachodnim stanie Jalisco, a także w stanach Nayarit, Colima, Michoacan, Guanajuato, Zacatecas, Baja California, Oaxaca, Aguascalientes i Guerrero, położonych na zachodzie, południowym zachodzie oraz w centrum kraju, jak również w stanie Tamaulipas nad Zatoką Meksykańską. 

Niebezpiecznie w Meksyku. Pokłosie zabicia barona narkotykowego El Mencho

Z kolei w popularnym kurorcie Puerto Vallarta nad Pacyfikiem został podpalony hipermarket Costco. Meksykańskie media donoszą też o podpaleniach sklepów sieci Oxxo, aptek i innych lokali usługowych. W Jalisco władze stanowe poinformowały, że nawiązały kontakt z hotelarzami, aby zalecić gościom pozostanie w pokojach.

Członkowie kartelu zablokowali część głównych dróg w tych stanach. Uzbrojone grupy zatrzymywały ciężarówki oraz autobusy pasażerskie, zmuszały kierowców i pasażerów do opuszczenia pojazdów, by następnie je podpalić. W popularnym wśród turystów stanie Oaxaca do podpaleń doszło w miejscowości Juchitan de Zaragoza leżącym w Przesmyku Tehuantepec, na wybrzeżu Pacyfiku.

Odwołane loty

Jak podały lokalne media, do podpaleń pojazdów doszło także w kurortach Cancun, Tulum i Playa del Carmen. Władze zamknęły też czasowo wjazd do Cancun autostradą z Meridy. W niedzielę wieczorem droga była już przejezdna. Linie lotnicze United, Southwest i Alaska, a także Air Canada i WestJet/Sunwing ogłosiły w niedzielę odwołanie lotów do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo.

W niedzielę wieczorem lotniska w Meksyku działały już normalnie. Meksykańska gazeta "Milenio" ostrzegła przed dezinformacją oraz treściami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję. W niedzielę pojawiły się informacje m.in. o przejęciu przez kartel lotniska w Guadalajarze i płonącym samolocie.

Władze co najmniej dziewięciu stanów, w tym m.in. Jalisco, Guanajuato, Queretaro, Michoacan i Colimy, zdecydowały o zawieszeniu poniedziałkowych zajęć w placówkach edukacyjnych. Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zginął podczas operacji wojskowej przeprowadzonej w niedzielę o świcie czasu miejscowego w stanie Jalisco. Przewodził on kartelowi CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion), który jest jedną z najpotężniejszych i najbrutalniejszych organizacji przestępczych w Meksyku. El Mencho był najbardziej poszukiwanym przestępcą w kraju. 

Komunikat Ambasady RP w Meksyku. Zwrócono się do polskich turystów

Przed zamieszkami polskich turystów ostrzegła natomiast Ambasada RP w Meksyku. "W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, Ambasada RP w Meksyku zaleca wszystkim obywatelom Polski przebywającym w stanie Jalisco oraz ościennych stanach Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych" - czytamy w komunikacie zamieszczonym przez polską ambasadę w serwisie X. 

Biały Dom: Pomogliśmy Meksykowi w likwidacji El Mencho

Z kolei rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła w niedzielę, że USA udzieliły wsparcia wywiadowczego rządowi Meksyku, by pomóc mu w operacji, podczas której "wyeliminowano" barona narkotykowego El Mencho. Leavitt podkreśliła, że El Mencho, jako jeden z głównych przemytników fentanylu do USA, był kluczowym celem władz Meksyku i Stanów Zjednoczonych.  

Przypomniała także, że w ubiegłym roku prezydent Donald Trump uznał kartel narkotykowy Jalisco Nueva Generacion (CJNG), na czele którego stał El Mencho, za organizację terrorystyczną. Poinformowała, że podczas operacji oprócz El Mencho zginęło trzech innych członków kartelu, trzech kolejnych zostało rannych, a dwóch aresztowano.
Prezydent Trump wyraził się jasno: Stany Zjednoczone zadbają o to, aby narkoterroryści wysyłający śmiercionośne narkotyki do naszej ojczyzny zostali zmuszeni do stawienia czoła sprawiedliwości, na którą od dawna zasługują - oznajmiła Leavitt. 

Dodała, że administracja Trumpa dziękuje wojsku meksykańskiemu i chwali go za współpracę i pomyślne przeprowadzenie operacji.

Ministerstwo obrony Meksyku poinformowało, że Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas operacji wojskowej przeciwko kartelom. 
Według resortu władze USA przekazały Meksykowi "informacje uzupełniające". 

Agencja Reutera, powołując się na źródło wojskowe w USA, podała, że amerykański zespół zajmujący się zbieraniem informacji wywiadowczych na temat karteli odegrał rolę w operacji. El Mencho, były funkcjonariusz policji, kierował znanym z brutalności kartelem narkotykowym CJNG, jedną z najpotężniejszych organizacji przestępczych w Meksyku. Był jednym z najbardziej poszukiwanych gangsterów w kraju.