Zakażenia hantawirusem na pokładzie wycieczkowca MV Hondius wywołały niepokój na całym świecie. Choć Światowa Organizacja Zdrowia uspokaja, że nie grozi nam kolejna pandemia, eksperci i dziennikarze przestrzegają - lekceważenie zagrożenia i cięcia funduszy na badania nad szczepionkami mogą mieć katastrofalne skutki. Czy świat na pewno wyciągnął wnioski z pandemii Covid-19?

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Dramatyczne wydarzenia na pokładzie wycieczkowca MV Hondius stały się w ostatnich dniach tematem numer jeden w światowych mediach. Trzy ofiary śmiertelne, dziesiątki osób pod obserwacją, a wszystko przez zakażenie hantawirusem - patogenem przenoszonym głównie przez gryzonie. Choć sytuacja wydaje się opanowana, eksperci i dziennikarze nie mają wątpliwości - to sygnał ostrzegawczy dla całej ludzkości.

"Zakażenia hantawirusem to dla świata test i sygnał, że ludzkość musi być przygotowana na walkę z pandemiami" - pisze w swoim poniedziałkowym komentarzu redakcyjnym dziennik "Times". Gazeta podkreśla, że choć obecne zagrożenie nie dorównuje pandemii Covid-19, przyszłość może nie być tak łaskawa. "Nie czas dziś na ograniczenie funduszy na badaniami nad szczepionkami i przygotowania na pandemię, tak jak to miało miejsce w USA i Argentynie" - czytamy w tekście.

Lekcja z przeszłości

Pandemia Covid-19 pokazała, jak bardzo świat jest podatny na nowe zagrożenia biologiczne. Mimo to, jak przypomina "Times", w ostatnich latach niektóre kraje zdecydowały się na ograniczenie wydatków na badania nad szczepionkami. W Stanach Zjednoczonych administracja Donalda Trumpa zrezygnowała z finansowania badań nad szczepionkami mRNA, a prezydent Argentyny Javier Milei zamroził federalne wydatki na szczepienia. To decyzje, które - zdaniem ekspertów - mogą mieć poważne konsekwencje w obliczu nowych zagrożeń.

"Jeśli nie wyciągniemy lekcji z błędów z czasów Covidu, możemy zapłacić ogromną cenę za ich powtórzenie" - ostrzega redakcja "Timesa". Sytuacja na MV Hondius pokazała, jak łatwo może dojść do rozprzestrzenienia się groźnego patogenu w zamkniętej społeczności. To także dowód na to, że choroby odzwierzęce stają się coraz powszechniejsze, a globalizacja i intensywny ruch turystyczny sprzyjają ich szybkiemu rozprzestrzenianiu się.

WHO uspokaja, ale nie lekceważy zagrożenia

13 maja Światowa Organizacja Zdrowia wydała oficjalny komunikat, w którym uspokaja, że światu prawdopodobnie nie grozi kolejna pandemia wywołana przez hantawirusy. Patogeny te nie rozprzestrzeniają się bowiem tak łatwo, jak wirus SARS-CoV-2, który spowodował pandemię Covid-19. Jednocześnie WHO podkreśla, że zagrożenie nie minęło, a czujność i gotowość do działania są kluczowe.

MV Hondius wypłynął z Argentyny w rejs po Atlantyku 1 kwietnia. Już 3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób po zakażeniu hantawirusem. Kapitanem statku jest Polak, Jan Dobrogowski, który - jak poinformowało polskie MSZ - nie wymaga pomocy medycznej.

Sytuacja na MV Hondius unaoczniła, jak ważna jest międzynarodowa współpraca i szybka reakcja na zagrożenia biologiczne. Eksperci podkreślają, że tylko skoordynowane działania, inwestycje w badania i rozwój nowych szczepionek oraz edukacja społeczeństw mogą uchronić świat przed kolejną katastrofą na miarę pandemii Covid-19.