Niemiecki rząd ma ambitny program wzmocnienia obrony cywilnej, na który chce przeznaczyć 10 miliardów euro. Plany obejmują m.in. zakup ponad 100 tys. łóżek polowych, stworzenie cyfrowej mapy schronów i opracowanie nowych standardów szkolenia służb ratowniczych.
- Niemcy planują przeznaczyć 10 miliardów euro na wzmocnienie obrony cywilnej.
- Program ma zwiększyć bezpieczeństwo obywateli i odporność kraju na zagrożenia hybrydowe.
- Jakie inwestycje zostaną poczynione? Piszemy o tym w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Niemiecki rząd zamierza przeznaczyć dodatkowe środki na poprawę bezpieczeństwa obywateli w obliczu rosnących zagrożeń hybrydowych.
Jak informuje w poniedziałek dziennik "Bild", do 2029 roku na obronę cywilną trafi 10 miliardów euro. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na zakup 110 tysięcy nowych łóżek polowych, wyposażenie Federalnej Służby Ratownictwa Technicznego, a także na rozwój infrastruktury i technologii.
Wzmacniamy ochronę ludności i obronę cywilną. Zdecydowanie przeciwstawiamy się zagrożeniom hybrydowym i konsekwentnie wspieramy siły ochotnicze. Łączymy obronę wojskową i cywilną, aby zwiększyć bezpieczeństwo i odporność - podkreślił w rozmowie z "Bildem" szef MSW Alexander Dobrindt.
Jednym z kluczowych elementów programu jest inwentaryzacja wszystkich publicznych schronów - od bunkrów, przez zabezpieczone piwnice, po tunele metra i garaże podziemne. Obiekty te zostaną zmapowane w specjalnej aplikacji, która w razie zagrożenia wskaże obywatelom najszybszą drogę do bezpiecznego miejsca.
Rząd planuje także wprowadzenie jednolitych standardów szkolenia służb ratowniczych, szczególnie w zakresie reagowania na zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiacyjne i nuklearne. Dodatkowo, w szkołach mają pojawić się zajęcia z obrony cywilnej, a cały system zostanie ściślej zintegrowany z Bundeswehrą.
Według informacji "Bilda", środki z "planu XL" mają również wesprzeć rozwój personelu i zakup nowoczesnego sprzętu dla służb ratowniczych. Rząd w Berlinie podkreśla, że działania te są odpowiedzią na zmieniające się zagrożenia i mają na celu zwiększenie odporności kraju na sytuacje kryzysowe.
W ostatnich miesiącach w Europie coraz częściej dochodzi do działań w ramach tzw. wojny hybrydowej, obejmujące akty sabotażu, w tym podpalenia, uszkodzenia infrastruktury kolejowej czy ataki na magazyny wojskowe. Coraz większym zagrożeniem stają się także cyberataki na infrastrukturę krytyczną - sieci energetyczne, wodociągi czy systemy transportowe.
Eksperci podkreślają, że za wieloma incydentami stoi Rosja, dążąca do destabilizacji sytuacji w Europie i wywołania chaosu społecznego. W odpowiedzi władze państw członkowskich Unii Europejskiej wzmacniają środki bezpieczeństwa i współpracę wywiadowczą.


