W rumuńskim porcie w Konstancy doszło w piątek do eksplozji drona morskiego - donosi portal DIGI 24. W związku z incydentem uruchomiono tzw. Czerwony Plan Interwencyjny, czyli procedurę stosowaną w sytuacjach szczególnego zagrożenia. Według dotychczasowych informacji nikt nie został ranny. Służby znalazły kolejne drony z ładunkami wybuchowymi. Do sprawy odniosła się Ukraina, a także Rosja. Głos zabrał również premier Donald Tusk.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Pierwszego drona zauważono około godziny 6:00 rano w pobliżu terminalu naftowego. Niedaleko znajduje się także siedziba Rumuńskiej Agencji Ratownictwa Morskiego. Obszar został odgrodzony, a na miejscu pojawili się policjanci, żandarmi oraz inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - pisze DIGI 24.


