Prokuratura poinformowała o wstępnych ustaleniach dotyczących czwartkowej katastrofy śmigłowca Robinson koło Limanowej. Prawdopodobną przyczyną była utrata orientacji przez pilota w warunkach nocnych i gęstej mgle. Do wypadku mogła przyczynić się także duża prędkość maszyny. W wypadku zginął 30-letni pilot.

  • Śmigłowiec Robinson R44 Raven II rozbił się w czwartek na zboczach góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym.
  • W katastrofie zginął 30-letni pilot, którego ciało odnaleziono przy wraku.  
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Wrak śmigłowca Robinson R44 Raven II odnaleziono w czwartek rano na zboczach góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym. W pobliżu znajdowało się ciało 30-letniego pilota.

W katastrofie zginął Błażej Czarnecki, były siatkarz m.in. CHKS-u Chełm, Avii Świdnik czy LUK Lublin.

Pilot z uprawnieniami. Brak czarnej skrzynki

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Limanowej. Według ustaleń śledczych śmigłowiec wykonywał lot komercyjny i wracał z Węgier. Maszyna była zgłoszona do właściwych służb ruchu lotniczego, a pilot miał wymagane licencje i uprawnienia.

Śledczy ustalili również, że śmigłowiec nie był wyposażony w rejestrator parametrów lotu, tzw. czarną skrzynkę. Zabezpieczone dane z urządzeń pokładowych wskazują jednak, że w chwili zderzenia z ziemią prędkość maszyny przekraczała 200 km/h.

Prawdopodobne przyczyny katastrofy

"Z dotychczasowych wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia była utrata orientacji przez pilota, spowodowana panującymi warunkami atmosferycznymi, znacznym zamgleniem oraz porą nocną. Do zaistnienia wypadku mogła przyczynić się również duża prędkość śmigłowca" - przekazała w komunikacie rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn.

Oględziny miejsca katastrofy trwały kilkanaście godzin ze względu na trudny, górzysty teren. W czynnościach uczestniczyli prokurator, policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Komendy Powiatowej Policji w Limanowej oraz eksperci Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Do badań zabezpieczono wrak śmigłowca, lokalizator oraz urządzenie nawigacyjne.

Sekcja zwłok pilota ma zostać przeprowadzona w poniedziałek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie.

Prokuratura podkreśla, że ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy mają charakter wstępny i będą weryfikowane w ramach śledztwa.