Ewakuacja wybrzeża w rumuńskiej Konstancy nad Morzem Czarnym. To efekt Czerwonego Planu Interwencyjnego po eksplozji drona morskiego. Poinformowała o tym ambasada RP w Rumunii, która zaleciła stosowanie się do zaleceń i wytycznych służb porządkowych oraz władz lokalnych.

  • Ambasada RP w Rumunii poinformowała o ewakuacji wybrzeża w Konstancy nad Morzem Czarnym po eksplozji drona morskiego.
  • Eksplozja drona nieznanego pochodzenia nie spowodowała ofiar ani strat materialnych.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

"Ewakuacja wybrzeża w miejscowości Konstanca w wyniku wprowadzenia Czerwonego Planu Interwencyjnego po eksplozji drona morskiego. Prosimy o stosowanie się do zaleceń i wytycznych służb porządkowych i władz lokalnych" - podała na X ambasada RP w Rumunii; wpis pojawił się też w zakładce Polak za granicą.

Dron morski eksplodował w Konstancy

Dron morski nieznanego pochodzenia eksplodował w piątek w pobliżu rumuńskiego portu w Konstancy nad Morzem Czarnym - poinformowało ministerstwo obrony Rumunii, cytowane przez agencję Reutera. Detonacja nie spowodowała ofiar w ludziach ani strat materialnych - dodano.

Resort podał, że do wybuchu doszło na skutek samozniszczenia bezzałogowca, a dron należy do typu używanego w wojnie na Ukrainie. Służby znalazły też kilka innych dronów.

29 maja rumuńskie władze poinformowały, że rosyjski bezzałogowiec wleciał w przestrzeń kraju powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w mieście Gałacz, wywołując pożar i lekko raniąc dwie osoby. 

Tusk: Musimy być na to przygotowani

Premier Donald Tusk, który bierze udział w piątkowym szczycie UE-Bałkany Zachodnie w Czarnogórze, pytany o incydent w Rumunii zaznaczył, że dla Polski nie stanowi ona zaskoczenia. Jesteśmy przygotowani. Ostrzegałem naszych europejskich partnerów już wiele tygodni temu, że można spodziewać się różnych zdarzeń (...), czasami intencjonalnych, czasami nie - powiedział mediom.

Dodał, że "generalnie sytuacja idzie w stronę eskalacji i większych napięć". Musimy być na to przygotowani i Polska stara się być na to przygotowana - powiedział szef rządu.