Dziś od rana na terenie całego kraju policjanci prowadzą kontrole w ramach akcji "Kaskadowy Pomiar Prędkości", sprawdzając, czy kierowcy stosują się do ograniczeń nie tylko w jednym punkcie, ale na dłuższych fragmentach tras. Działania te są częścią szerszej, europejskiej operacji.
- Policja w całym kraju prowadzi dziś kontrole w ramach akcji "Kaskadowy Pomiar Prędkości".
- Specyfika dzisiejszych działań polega na ustawieniu kilku punktów kontrolnych na tym samym odcinku drogi.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Policja informuje, że kontrole są częścią międzynarodowej inicjatywy koordynowanej przez ROADPOL, czyli Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego. Głównym celem akcji jest ograniczenie liczby zdarzeń drogowych wynikających z nadmiernej prędkości, która według policyjnych statystyk pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków.
Specyfika dzisiejszych działań polega na ustawieniu kilku punktów kontrolnych na tym samym odcinku drogi. Funkcjonariusze z miernikami prędkości lub w radiowozach pracują w niewielkich odstępach od siebie.
Taka metoda ma przeciwdziałać częstemu zjawisku, w którym kierowcy zwalniają tylko na widok radiowozu, a po jego minięciu gwałtownie przyspieszają. Kaskadowe rozmieszczenie patroli pozwala na skuteczniejszy nadzór nad płynnością i tempem jazdy na wybranym fragmencie drogi.
W akcji biorą udział funkcjonariusze z wydziałów ruchu drogowego z całego kraju, w tym wyspecjalizowane grupy SPEED. Pomiary prowadzone są:
- statycznie - przy użyciu ręcznych mierników prędkości,
- dynamicznie - z wykorzystaniem wideorejestratorów w radiowozach, także nieoznakowanych.
Oprócz samej prędkości, mundurowi zwracają uwagę także na inne zachowania niezgodne z prawem.
Przepisami, które policjanci szczególnie egzekwują, są te dotyczące jazdy poza obszarem zabudowanym, obowiązujące od 3 marca. Przypomnijmy, za przekroczenie prędkości o co najmniej 50 km/h poza terenem zabudowanym można stracić prawo jazdy na trzy miesiące.
Przepis ten obowiązuje na drogach jednojezdniowych, dwukierunkowych, czyli takich, na których jezdnie w przeciwnych kierunkach nie są rozdzielone (mowa np. o większości dróg krajowych). Oznacza to, że kara ta nie grozi np. na autostradzie czy klasycznej drodze ekspresowej, gdzie jezdnie są rozdzielone np. pasem zieleni.
Policja przypomina, że przekroczenie dozwolonej prędkości o kilkanaście kilometrów na godzinę znacząco wpływa na długość drogi hamowania. Przykładowo, przy nagłym pojawieniu się przeszkody, różnica prędkości rzędu 20 km/h może decydować o tym, czy auto zdoła się zatrzymać przed przeszkodą, czy uderzy w nią z dużą siłą.
Dzisiejsze działania mają charakter prewencyjny i są realizowane równolegle w wielu państwach europejskich. Funkcjonariusze apelują o ostrożność i dostosowanie tempa jazdy do panujących warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu.


