Od 3 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy ruchu drogowego. Wielu kierowców jeździ "po staremu" i traci prawo jazdy w kilka minut. Na co zwrócić uwagę?
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Nowe przepisy drogowe dotyczą przede wszystkim kierowców poruszających się po drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Do tej pory zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h dotyczyło głównie terenu zabudowanego. Od 3 marca 2026 roku taka sankcja obowiązuje również poza miastem, jeśli kierowca znacząco przekroczy dozwoloną prędkość.
Celem nowych regulacji jest poprawa bezpieczeństwa na drogach i ograniczenie najbardziej niebezpiecznych zachowań kierowców.
Już w pierwszym dniu obowiązywania nowych przepisów kierowcy tracili prawo jazdy jeden po drugim - przykładem może być 40-latek z powiatu strzyżowskiego (Podkarpackie).
Kierowca audi przekroczył dozwoloną prędkość poza obszarem zabudowanym o 52 km/h - przy ograniczeniu do 70 km/h jechał 122 km/h.
Został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi. Zgodnie z nowymi przepisami policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące.
Do kolejnej interwencji doszło na granicy województwa podkarpackiego i lubelskiego.
38-letni mieszkaniec województwa lubelskiego przekroczył prędkość o 67 km/h. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h, jechał aż 157 km/h.
W tym przypadku kierowca również stracił prawo jazdy. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktów karnych.
Funkcjonariusze podkreślają, że zmiany w prawie nie są jedynie formalnością - nowe regulacje są już w pełni egzekwowane podczas kontroli drogowych.
Policja apeluje do kierowców o przestrzeganie ograniczeń prędkości, szczególnie na drogach jednojezdniowych poza terenem zabudowanym, gdzie - jak pokazują statystyki - często dochodzi do najpoważniejszych wypadków.


