Kilka tysięcy kontroli i ponad 100 przypadków naruszeń przepisów dotyczących maksymalnych cen paliw - to najnowsze dane Ministerstwo Finansów, do których dotarł reporter RMF FM Igor Skrzypek.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Zgodnie z obowiązującym mechanizmem maksymalnych stawek stacjom, które sprzedają paliwo drożej niż dopuszczają przepisy, grożą kary sięgające nawet 1 mln złotych.
Jak wyglądają kontrole w liczbach? W ciągu niespełna dwóch tygodni Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała ponad 4 tys. stacji paliw w całym kraju. Przekroczenie maksymalnej ceny wykryto na 107 pylonach cenowych.
Najczęściej nieprawidłowości pojawiały się w województwach podlaskim i mazowieckim. Jak zaznacza KAS, skala naruszeń może być jednak większa, bo dojdą do nich kontrole w cyberprzestrzeni obejmujące systemy teleinformatyczne stacji paliw. Na razie nie zebrano pełnych danych.
Nie zostały również nałożone kary. Jak wyjaśnia KAS, procedury administracyjne wymagają czasu - postępowania nie są wszczynane i kończone z dnia na dzień. W większości przypadków urząd ma maksymalnie dwa miesiące na ich przeprowadzenie i wydanie decyzji.
CZYTAJ TEŻ: Nowe paliwo na stacjach benzynowych już od połowy kwietnia. Kogo dotyczy zmiana?
Cena maksymalna paliwa jest wyliczana według specjalnej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Dzięki temu mechanizmowi ceny na stacjach mają być bardziej przewidywalne i odporne na gwałtowne wahania rynku.
Przestrzeganie maksymalnych cen paliw jest ściśle monitorowane przez Krajową Administrację Skarbową. Sprzedaż paliw powyżej ustalonych stawek grozi poważnymi konsekwencjami finansowymi - kara może wynieść nawet do 1 mln złotych. Takie rozwiązanie ma chronić konsumentów przed nieuzasadnionym wzrostem cen i zapewnić stabilność na rynku paliw.
Od momentu wprowadzenia systemu maksymalnych cen paliw, czyli od 31 marca 2026 roku, ceny zmieniają się niemal codziennie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Ministerstwo Energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw. Nowe stawki zaczynają obowiązywać od dnia następującego po ich ogłoszeniu w Monitorze Polskim. W przypadku, gdy obwieszczenie przypada przed dniami wolnymi od pracy lub świętami, cena maksymalna obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Kontrole cen maksymalnych zostały uruchomione 31 marca i prowadzone są na bieżąco. Pierwszego dnia skontrolowano 997 stacji paliw i ujawniono 13 przypadków oferowania paliw w cenie wyższej niż maksymalna.
Łącznie do 12 kwietnia br. przeprowadzono 4074 kontrole celno-skarbowe i stwierdzono niestosowanie ceny maksymalnej w 107 przypadkach. Najwięcej nieprawidłowości stwierdzono w woj. podlaskim i mazowieckim. Żadnych naruszeń nie stwierdzono w woj. kujawsko-pomorskim i opolskim. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) prowadzi swoje działania nie tylko w oparciu o kontrole fizyczne stacji paliw, ale również korzysta z danych przetwarzanych w swoich systemach teleinformatycznych, stąd liczba ujawnionych nieprawidłowości na pewno będzie większa.
By wymierzyć karę pieniężną, należy wszcząć postępowanie z urzędu oraz zapewnić stronie czynny udziału w prowadzonym przez organ KAS postępowaniu. Przyjęty dla wymiaru kary pieniężnej tryb administracyjny wyklucza nakładanie kary administracyjnej za nieprzestrzeganie maksymalnej ceny paliw ciekłych "z dnia na dzień". Przepisy wskazują jedynie, że załatwienie sprawy wymagającej przeprowadzenia postępowania dowodowego powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, chyba że przepisy Ordynacji podatkowej stanowią inaczej.
KAS podejmuje wszelkie możliwe kroki, by jak najszybciej doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia w sprawie kary pieniężnej, z pełnym zachowaniem ustawowych praw strony w toczącym się postępowaniu.


