Karol Nawrocki pojawił się na meczu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochową. Informacja o obecności głowy państwa została ogłoszona przez stadionowego spikera. Reakcja części publiczności okazała się jednak zaskakująca.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Karol Nawrocki na meczu Górnik Zabrze - Raków Częstochowa

Niedzielny mecz przyciągnął komplet kibiców i był jednym z najważniejszych spotkań kolejki PKO BP Ekstraklasa. Na trybunach pojawił się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, który przyjechał obejrzeć spotkanie z loży honorowej. Towarzyszył mu prawicowy rumuński polityk George Simion. Panowie wzajemnie się wspierają - Simion poparł polskiego prezydenta, gdy ten ubiegał się o urząd najwyższej osoby w państwie. Dziś jest posłem prawicowego Sojuszu na rzecz Jedności Rumunów AUR i liderem tej partii.

Gdy podczas meczu w Zabrzu spiker poinformował publiczność o obecności prezydenta, można było usłyszeć gwizdy na trybunach. Choć kibice przekonują w mediach społecznościowych, że nie były one kierowane w stronę samego Karola Nawrockiego, a prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego (rzekome przeciąganie prywatyzacji Górnika Zabrze), część polityków nie ma wątpliwości.

"Wygwizdany przez własny elektorat. Pamiętacie, gdy jeszcze w sierpniu był witany na stadionach niczym król? To się kończy. Panie Nawrocki, witamy na ziemi" - skomentował Miłosz Mencel z Koalicji Obywatelskiej.

Roman Giertych napisał: "Nawet kibice są przeciwko zdradzie dokonanej przez Nawrockiego".

"Karol Nawrocki poszedł na mecz Górnik Zabrze - Raków Częstochowa. I? Został wygwizdany przez tysiące kibiców. Walczysz z wojskiem? Zbierasz gwizdy" - napisał z kolei Zbigniew Konwiński z Koalicji Obywatelskiej.

Prezydent i środowiska kibicowskie

Warto przypomnieć, że Karol Nawrocki od lat kojarzony jest ze środowiskiem kibiców. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej otwarcie deklaruje sympatię do klubu Lechia Gdańsk, a jego związki z kibicami były wielokrotnie komentowane w przestrzeni publicznej. 

Podczas kampanii prezydenckiej wielu otwarcie manifestowało niechęć wobec jego głównego rywala, Rafała Trzaskowskiego. Reakcja na meczu w Zabrzu mogła więc być dla niektórych niezrozumiała, tym bardziej że jeszcze w styczniu podczas XVIII Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę Karol Nawrocki cieszył się poparciem swojej kibicowskiej braci. W Częstochowie podkreślał m.in., że jest jednym z kibiców i przywoływał hasło "Bóg, Honor i Ojczyzna". 

Górnik Zabrze wygrywa hit kolejki

Choć na trybunach pojawił się polityczny akcent, najważniejsze wydarzenia rozegrały się na boisku. Piłkarze Górnika Zabrze rozgromili Raków Częstochowa 3:1, wywołując ogromną radość wśród miejscowych kibiców.

Zwycięstwo miało także duże znaczenie dla układu tabeli PKO BP Ekstraklasy. Dzięki wygranej nad bezpośrednim rywalem drużyna z Zabrza awansowała do czołowej czwórki ligi, spychając Raków Częstochowa na niższą pozycję.