Prezes kontrowersyjnej giełdy kryptowalut ZondaCrypto przyznaje: spółka nie ma dostępu do lwiej części swojego majątku - relacjonuje Krzysztof Berenda, dziennikarz RMF FM. Jak przyznał Przemysław Krall, do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dolarów, ale klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Przebywający na stałe w Monako szef ZondaCrypto Przemysław Kral opublikował oświadczenie, w którym atakuje przeciwników, ale przede wszystkim przyznaje, że sytuacja finansowa jego kryptogiełdy jest bardzo trudna.
Przemysław Krall powiedział, że po serii artykułów i politycznych wypowiedzi na jego temat, klienci masowo ruszyli wypłacać pieniądze.
Żadna instytucja finansowa, żaden bank nie przetrwałby takiego ataku, nie przetrwałby takiej paniki - mówi na nagraniu prezes Zondy Przemysław Krall.
Jeszcze bardziej jego klientów może wystraszyć kolejne stwierdzenie. Prezes Krall ogłosił, że ma pieniądze. Ma portfel pełen bitcoinów o potężnej wartości 330 milionów dolarów. Problem w tym, że on nie ma do tego portfela klucza. To hasło posiada poprzedni szef tej krypto giełdy, Sylwester Suszek, który cztery lata temu zaginął, uciekł albo został zamordowany - informuje dziennikarz RMF FM.
Najbardziej mi zależy na tym, żeby Sylwester się odnalazł. Być może to ogląda, apeluję, żeby przekazał klucze prywatne do tego adresu - powiedział Przemysław Krall, prosząc klientów o cierpliwość i obiecując znalezienie sposobu na zaspokojenie roszczeń.


