We wtorek Orlen zdecydował się na kolejną obniżkę cen hurtowych paliw. Benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 potaniała o 45 zł za metr sześcienny, a olej napędowy Ekodiesel aż o 87 zł za metr sześcienny. Decyzja koncernu zapadła w cieniu niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, która od kilku tygodni wpływa na światowe ceny ropy.

  • Orlen obniżył ceny hurtowe benzyny Eurosuper 95 o 45 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 87 zł za metr sześcienny.
  • Od początku kryzysu na Bliskim Wschodzie ceny paliw w Orlenie znacznie wzrosły, ale koncern podejmuje działania łagodzące skutki podwyżek.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

We wtorek Orlen ogłosił znaczącą obniżkę cen hurtowych paliw. Benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztuje obecnie 5 688 zł za metr sześcienny, co oznacza spadek o 45 zł w porównaniu do soboty. Jeszcze większa zmiana dotyczy oleju napędowego Ekodiesel, którego cena spadła o 87 zł do poziomu 7 171 zł za metr sześcienny. To kolejna korekta cen w ciągu ostatnich dni - poprzednia miała miejsce w minioną sobotę.

Dynamiczne zmiany na rynku paliw

Ostatnie tygodnie przyniosły wyjątkowo duże wahania cen paliw. W sobotę, 21 marca, cena oleju napędowego wzrosła aż o 521 zł za metr sześcienny, osiągając poziom 7 258 zł. Benzyna Eurosuper 95 potaniała wtedy nieznacznie - o 6 zł. Tak duże zmiany to efekt napiętej sytuacji na światowych rynkach ropy, związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Znacząca obniżka cen hurtowych miała miejsce także z 10 na 11 marca, kiedy benzyna potaniała o 94 zł, a diesel o 164 zł za metr sześcienny. Była to pierwsza taka obniżka od czasu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego, kiedy ceny paliw zaczęły gwałtownie rosnąć po ataku USA i Izraela na Iran oraz blokadzie Cieśniny Ormuz.

Orlen minimalizuje marże i wprowadza promocje

W obliczu kryzysu paliwowego Orlen podejmuje działania mające na celu ograniczenie skutków podwyżek dla kierowców. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że koncern minimalizuje marżę detaliczną na tyle, na ile pozwala sytuacja finansowa firmy. Jednocześnie państwo rozważa inne instrumenty wpływające na ceny paliw, takie jak zmiany w akcyzie czy VAT.

Orlen zadeklarował też, że jego marża na olej napędowy została obniżona z 25 groszy niemal do zera, by złagodzić skutki gwałtownych wzrostów cen na światowych rynkach. Dodatkowo, od 12 marca do 3 maja, kierowcy korzystający z aplikacji Orlen Vitay mogą tankować do 50 litrów benzyny lub diesla w weekendy ze zniżką do 35 groszy na litrze, po spełnieniu określonych warunków.

Mimo trudnej sytuacji geopolitycznej, Orlen zapewnia, że dostawy ropy do jego rafinerii realizowane są zgodnie z planem. Koncern podkreśla, że dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw, ryzyko związane z niestabilnością na Bliskim Wschodzie zostało ograniczone. Najważniejszym celem pozostaje zapewnienie ciągłości dostaw i stabilności na rynku paliw, tak by nie doszło do braków na stacjach benzynowych.

Sytuacja na rynku ropy naftowej

We wtorek ceny ropy na światowych giełdach znów zaczęły rosnąć po poniedziałkowych spadkach. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) kosztuje obecnie 91,08 dolarów, a ropa Brent - 102,71 dolarów. Wzrosty cen są efektem obaw o rozszerzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie - według doniesień "The Wall Street Journal", Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie rozważają przyłączenie się do wojny z Iranem.

W poniedziałek ceny ropy Brent spadły o 11 proc. po tym, jak prezydent USA Donald Trump zdecydował o odroczeniu zapowiadanych ataków na irańskie elektrownie. Jednak sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna i niepewna.