Już w 2029 roku podróż z Danii do Niemiec przez Bałtyk zajmie zaledwie dziesięć minut samochodem. Pod cieśniną Bełt Fehmarn powstaje najdłuższy tunel podwodny. Ma mieć 19 kilometrów.

Podwodny tunel pod cieśniną Bełt Fehmarn połączy duńskie miasto Roedby z niemieckim Puttgarden, skracając czas podróży pomiędzy Kopenhagą a Hamburgiem aż o dwie godziny. Tunel będzie liczył około 19 kilometrów długości, co uczyni go najdłuższym podwodnym tunelem na świecie. Ma zostać oddany do użytkowania już za trzy lata.

Nowy tunel to nie tylko rekordowa długość, ale i ogromna funkcjonalność. Przeprawa będzie wyposażona w czteropasmową autostradę z pasami awaryjnymi oraz dwutorową, w pełni zelektryfikowaną linię kolejową. Dzięki temu podróż samochodem przez Bałtyk potrwa zaledwie 10 minut, a pociągiem - zaledwie 7 minut! 

To rewolucja wobec obecnego systemu promowego, gdzie sama podróż trwa 45 minut, nie licząc oczekiwania w kolejkach.

Najdłuższy podwodny tunel - gigantyczne wyzwanie inżynieryjne

Budowa tunelu rozpoczęła się w 2022 roku i angażuje obecnie aż 2 000 pracowników z ponad 30 krajów. Ogromną część zespołu stanowią Polacy, dla których powstało specjalne miasteczko robotnicze, nazywane "polską wioską". Prace prowadzone są zarówno po stronie duńskiej, gdzie w specjalnej fabryce powstają elementy betonowe tunelu, jak i na morzu, gdzie montowane są gotowe segmenty.

Do floty roboczej dołączył właśnie nowoczesny statek-dźwig Hebo 9, który odpowiada za precyzyjne umieszczanie gigantycznych, 500-tonowych kotwic na dnie morskim. To właśnie do nich przymocowywane są stalowe liny, na których zawieszane będą kolejne elementy tunelu. Hebo 9 może podnieść nawet 800 ton na wysokość 67 metrów.

Łącznie tunel będzie składał się z 89 potężnych elementów, które są stopniowo zanurzane i łączone na dnie cieśniny. Każdy taki segment to prawdziwy kolos - zarówno pod względem rozmiaru, jak i wagi.

Tunel, który zmieni podróż przez Europę

Otwarcie tunelu zaplanowano na 2029 rok. Przejazd przez Bałtyk będzie szybki, wygodny i dostępny przez całą dobę, bez konieczności oczekiwania na prom.

Przewiduje się, że tunel będzie płatny, podobnie jak most nad cieśniną Sund, który już dawno zwrócił się inwestorom.

Cena za przejazd nie została jeszcze ustalona.