W sercu Beskidu Wyspowego, wśród malowniczych sadów i łagodnych z pozoru wzniesień, kryje się odcinek asfaltu, który przyprawia o zawrót głowy. To właśnie w małopolskiej wsi Laskowa znajduje się najbardziej stroma droga w kraju, będąca postrachem sprzęgieł i mekką kolarzy szukających ekstremalnych wyzwań.

  • Najbardziej stroma droga w Polsce znajduje się w Laskowej.
  • Droga osiąga nachylenie rzędu 26 proc.; jest także kręta i wąska.
  • To kultowe miejsce dla kolarzy szosowych szukających najtrudniejszych podjazdów.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Kiedy myślimy o trudnych podjazdach, zazwyczaj mamy przed oczami górskie serpentyny w Tatrach czy Karkonoszach. Tymczasem to właśnie w Laskowej (pow. limanowski) znajduje się odcinek, który bije krajowe rekordy.

Według pomiarów, nachylenie drogi w jej najbardziej krytycznym punkcie wynosi około 26 proc. Dla porównania: standardowy, stromy podjazd na drodze publicznej rzadko przekracza 10-12 proc. Najbardziej stroma droga w Polsce jest też kręta i wąska; jak podaje TVN Turbo, ciągnie się na długości 900 m.

Droga, którą niektórzy nazywają "rzeźnią", to miejsce, gdzie teoria o "ruszaniu z ręcznego" przestaje być tylko wspomnieniem z kursu na prawo jazdy, a staje się kluczową umiejętnością przetrwania.

Test dla sprzęgła i charakteru

Dla lokalnej społeczności ta droga to po prostu codzienny dojazd do domów, ale dla przyjezdnych to często lekcja pokory. Często czuje tu charakterystyczny zapach palonych okładzin ciernych - to efekt prób pokonania wzniesienia przez kierowców, którzy przecenili możliwości swojego auta lub własne umiejętności operowania pedałami.

Miejsce to stało się też punktem obowiązkowym dla kolarzy szosowych. W środowisku kolarskim Laskowa ma status legendy. Podjechanie "ściany" bez podparcia się nogą to dla wielu amatorów sportu certyfikat wysokiej formy. Trudność polega nie tylko na nachyleniu, ale też na technice - zbyt mocne szarpnięcie kierownicą na tak stromym asfalcie może spowodować, że przednie koło roweru po prostu oderwie się od ziemi.

Laskowa nie wybacza słabości

O ile latem droga jest ciekawostką turystyczną i wyzwaniem sportowym, o tyle zimą sytuacja staje się znacznie poważniejsza. Przy oblodzeniu lub świeżym opadzie śniegu, nawet najlepsze opony zimowe i napęd na cztery koła bywają bezradne.

W tej sytuacji łańcuchy na koła są zimą standardowym elementem wyposażenia, a nie opcją na ekstremalne warunki.

Mimo tych niedogodności, nikt nie narzeka na widoki - panorama Beskidu Wyspowego z tego miejsca jest jedną z najpiękniejszych w regionie. Jeśli więc planujecie wycieczkę w tamte strony, sprawdźcie hamulce i kondycję. Laskowa nie wybacza słabości, ale oferuje doświadczenie, którego nie zapomnicie do końca życia. Albo przynajmniej do następnej wymiany klocków hamulcowych.