Maj 2026 roku zapisze się w historii europejskiej inżynierii jako moment przełomowy. Na dnie cieśniny Bełt Fehmarn spoczął pierwszy z 89 gigantycznych elementów przyszłego tunelu drogowo-kolejowego, który połączy Niemcy z Danią. To nie tylko kolejny most czy tunel – to największa na świecie zatapiana konstrukcja, która już wkrótce skróci podróż między krajami z ponad godziny do zaledwie kilku minut.
- Projekt Fehmarnbelt to mega tunel o długości 18 km, który będzie najdłuższym tego typu na świecie.
- Tunel ma rozwiązać trzy główne kwestie: skrócić czas podróży, zwiększyć efektywność i zadbać o środowisko - przejazd z Danii do Niemiec skróci się z ponad godziny promem do zaledwie 7-10 minut.
- Planowany termin ukończenia przesunął się z 2029 na około 2031-2032 rok.
- Przejazd tunelem będzie płatny, a inwestycja ma się zwrócić po 39 latach.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Projekt Fehmarnbelt to przedsięwzięcie na niespotykaną dotąd skalę. Cały tunel będzie miał długość aż 18 kilometrów, co czyni go najdłuższą na świecie konstrukcją tego typu. Wartość inwestycji? Około 7,5 miliarda euro, z czego aż 1,3 miliarda pochodzi z funduszy Unii Europejskiej.
Tunel ma być odpowiedzią na trzy kluczowe wyzwania: oszczędność czasu, wydajność i ekologię. Obecnie przeprawa promowa między Rødbyhavn w Danii a Puttgarden w Niemczech trwa ponad godzinę. Po otwarciu tunelu podróż pociągiem skróci się do 7 minut, a samochodem do 10 minut. To rewolucja, która sprawi, że Kopenhaga i Hamburg będą bliżej siebie niż kiedykolwiek wcześniej - podróż między tymi miastami skróci się z 5 do 2,5 godziny.
Aby zrealizować tak ambitny projekt, potrzeba nie tylko wizji, ale i ogromnych zasobów. W duńskim Rødbyhavn powstała największa w Europie fabryka elementów tunelowych, zajmująca teren równy 300 boiskom piłkarskim. Pracuje tam ponad 2000 pracowników z 40 krajów świata.
Każdy standardowy element tunelu to prawdziwy gigant: 217 metrów długości, ponad 73 500 ton wagi, 33 000 metrów sześciennych betonu i stalowy szkielet, który zapewnia wytrzymałość na dziesięciolecia. W sumie powstanie 79 takich elementów oraz 10 specjalnych, wyposażonych w podpiwniczenia z zaawansowaną aparaturą elektryczną. Wszystko po to, by tunel służył co najmniej 120 lat.
Budowa tunelu pod cieśniną Bełt Fehmarn to nie tylko kwestia rozmiarów, ale i precyzji. Każdy element powstaje z dziewięciu mniejszych segmentów, które przesuwają się przez linię produkcyjną niczym w gigantycznej fabryce samochodów. Beton wylewany jest w klimatyzowanych halach, gdzie panuje stała temperatura, by zapobiec pękaniu podczas tężenia.
Najważniejsza operacja rozpoczęła się 4 maja 2026 roku. Pierwszy element został przetransportowany z fabryki przez pięć holowników i specjalistyczną jednostkę IVY. Samo zatapianie rozpoczęło się w południe w środę i trwało 14 godzin. Element musiał zostać umieszczony w wykopanym wcześniej rowie na dnie morza z dokładnością do kilku milimetrów. Po osadzeniu został połączony z lądem za pomocą ramion hydraulicznych, a jego pozycję potwierdzono precyzyjnymi pomiarami laserowymi.
Zatapianie takich kolosów wymaga specjalistycznej floty. Oprócz jednostki IVY, na morzu pracują m.in. ponton Maya, który układa idealnie równe żwirowe podłoże, jednostka NP460 zabezpieczająca boki elementów kamieniami i żwirem, a także statek Wismar, odpowiedzialny za ochronną warstwę kamieni na szczycie tunelu.
Wszystko to poprzedziło gigantyczne pogłębianie dna, zakończone w 2024 roku. Wydobyto aż 15 milionów metrów sześciennych ziemi i piasku, które wykorzystano do stworzenia 300 hektarów nowych terenów rekreacyjnych i przyrodniczych w okolicach Rødbyhavn. To przykład, jak wielka inwestycja może przynieść korzyści nie tylko dla transportu, ale i dla środowiska.
Budowa tunelu rozpoczęła się w 2020 roku po stronie duńskiej i w 2021 po niemieckiej. Przed inżynierami jeszcze wiele miesięcy pracy - kolejne 88 elementów będzie sukcesywnie zatapianych jeden po drugim. Pierwotnie tunel miał być gotowy w 2029 roku, jednak obecnie najbardziej realny termin to najwcześniej 2031 rok, a niektóre źródła mówią nawet o 2032 roku.
Przejazd nowym tunelem będzie płatny, a inwestycja ma się zwrócić po 39 latach dzięki opłatom za przejazd. Za całość odpowiada spółka Femern A/S, powołana specjalnie do realizacji tego projektu.



