"Umowa o ekstradycję, która jest zawarta między Polską a USA, nie wymaga, aby postanowienie (o aresztowaniu) miało charakter prawomocny" - mówił o możliwej ekstradycji Zbigniewa Ziobry w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Członek Trybunału Stanu zwrócił uwagę, że zgodnie z polskimi przepisami postanowienie zostało wydane w I instancji i zostało wykonane. "W świetle przepisów i Kodeksu postępowania karnego nie ma formalnych przeszkód, aby wystąpić z wnioskiem o ekstradycję" - zaznaczył.
Przemysław Rosati podkreślił, od od decyzji amerykańskiego sądu będzie zależało, czy sędzia będzie musiał zapoznać się z całym materiałem dowodowym zebranym w sprawie Zbigniewa Ziobry i Funduszu Sprawiedliwości.
Piotr Salak zwrócił uwagę, że Departament Stanu USA nie chce ujawnić, na jakiej podstawie były minister sprawiedliwości wjechał do USA. Kwestie dotyczące wydawania wiz, wszelkie okoliczności z tym związane (...) reguluje prawo wewnętrzne USA. Nie można wykluczyć, że Departament Stanu, powołując się na te przepisy, podjął taką, a nie inną decyzję - zaznaczył gość Radia RMF24.
Ta prawomocność, która pojawia się od dnia wczorajszego, mam wrażenie, że jest taką trochę zasłoną dymną. Dziś polska prokuratura, minister sprawiedliwości muszą podjąć odważną decyzję i ją zakomunikować. Albo Polska występuje o ekstradycję, albo nie występuje o ekstradycję - stwierdził Rosati.
Adwokat dodał, że zasłanianie się przesłanką prawomocności lub nieprawomocności - z punktu widzenia umowy o ekstradycji pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi - nie ma żadnego znaczenia. Nie jest to przeszkoda formalna do tego, aby wystąpić z wnioskiem o ekstradycję - ocenił.


