Ukraina oddeleguje ekspertów ds. zwalczania dronów do Finlandii. Decyzja ma związek z serią incydentów, w których kilka ukraińskich dronów bojowych, atakując cele w Rosji, naruszyło fińską przestrzeń powietrzną i rozbiło się na jej terytorium - poinformowała szefowa fińskiego MSZ Elina Valtonen.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Minister podkreśliła, że Finlandia wspiera Ukrainę w walce z rosyjską agresją, jednak pojawienie się dronów na fińskim terytorium to poważny problem. Valtonen mówiła to po poniedziałkowym spotkaniu z ukraińskim ministrem Andrijem Sybihą w Brukseli.
Jej zdaniem współpraca ze stroną ukraińską jest ważna nie tylko jeśli chodzi o zwalczenie dronów, ale także rozwój ich technologii.
W ostatnich tygodniach, podczas ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę nad Zatoką Fińską, na południowym wschodzie Finlandii, na obszarach niezamieszkanych, znaleziono cztery wraki dronów. Były to pierwsze tego typu incydenty od początku wojny. W odpowiedzi fińskie siły powietrzne i straż przybrzeżna zwiększyły monitoring obszaru od Helsinek po granicę z Rosją.
Ukraiński minister potwierdził, że specjaliści z jego kraju będą współpracować z Finlandią, by zapobiegać podobnym zdarzeniom w przyszłości i wzmacniać ochronę przestrzeni powietrznej, także w krajach bałtyckich, gdzie również spadły ukraińskie drony. Sybiha wyjaśnił, że incydenty są efektem rosyjskich działań z zakresu walki elektronicznej, które zakłócają kurs dronów.
Według fińskiego dziennika "Ilta-Sanomat" oba kraje przygotowują się także do podpisania porozumienia o wspólnej produkcji dronów w Finlandii. Część z nich miałaby trafić na front, a część pozostać w fińskich magazynach.


