"Rozumiemy gniew rolników, zgadzamy się z nimi. Współpracujemy z branżowymi związkami rolniczymi od bardzo dawna" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Hetman. Odniósł się w ten sposób do dzisiejszej demonstracji w Warszawie przeciwko umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Przekonywał też, że politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji "modlą się" o wejście w życie kontrowersyjnego porozumienia i chcą ten fakt wykorzystać jako polityczne paliwo.

  • Gość Rozmowy o 7:00 w Radiu RMF24 Krzysztof Hetman zadeklarował pełne wsparcie dla protestujących rolników. "Rozumiemy gniew rolników, zgadzamy się z nimi" -mówił europoseł PSL.
  • Eurodeputowany skrytykował polityków PiS i Konfederacji za cynizm i hipokryzję ws. umowy UE z krajami Mercosur. "Modlą się każdego dnia, żeby ta umowa weszła w jak najgorszej wersji dla polskiego rolnika" - ocenił.
  • Hetman przypomniał, że przez osiem lat negocjacji rząd PiS ani razu nie zgłosił zdania odrębnego i popierał przyspieszanie rozmów z kra­jami Mercosur.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

"Taką sytuację zastał nasz rząd"

Przez 8 lat, gdy negocjowano tę umowę, rząd PiS-u ani razu nie zgłosił zdania odrębnego. Zgadzał się na przyspieszanie negocjacji z krajami Mercosur - grzmiał w Radiu RMF24 europoseł Krzysztof Hetman. Przypomniał, że negocjacje z krajami Mercosur formalnie zakończyły się w październiku 2023 r. 

Od tamtego momentu nic w tej umowie nie można było zmienić ani zastosować weta. Taką sytuację nasz rząd zastał - wspominał polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Oni są cynikami, hipokrytami - ocenił gość Radia RMF24, atakując obecną opozycję. Przypomniał, że politycy PiS-u i Konfederacji zagłosowali przeciwko klauzulom bezpieczeństwa do umowy z Mercosur.

Oni prowadzą cyniczną, polityczną grę. Modlą się każdego dnia, żeby ta umowa weszła w jak najgorszej wersji dla polskiego rolnika. Będzie to dla nich paliwo polityczne - ocenił.

"Wszystko w rękach Meloni"

Pytany o to, czy umowę z krajami Mercosur można jeszcze zablokować, gość Michała Zielińskiego nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

Jeśli dojdzie dzisiaj do głosowania, Polska, Francja i Węgry będą na nie. Wszystko jest w rękach włoskiej premier Meloni - zauważył Hetman, odnosząc się do możliwości zbudowania mniejszości blokującej.

Miejmy nadzieję, że pani Meloni, która jeszcze w grudniu deklarowała, że trzeba nad tą umową pracować i trzeba sobie dać więcej czasu, podtrzyma dzisiaj swoje stanowisko - dodał. 

Gospodarz rozmowy Michał Zieliński zauważył, że premier Meloni z zadowoleniem mówiła o propozycjach KE, które mają zrekompensować konkurencję zza Atlantyku.

Te rzeczy są wynikiem naszej pracy,  Polski i polskiego rządu, naszej delegacji PO-PSL w Parlamencie Europejskim. Dzięki temu, że składałem poprawki do klauzul bezpieczeństwa, które zaproponowała Komisja Europejska, (...) te klauzule bezpieczeństwa zostały zaostrzone i w sposób skuteczny chroniłyby polskich i europejskich rolników. Powstaje pytanie, czy to, co wyszło z Parlamentu Europejskiego, a co dużą część środowisk rolniczych zadowala, zostanie dzisiaj na Radzie Unii Europejskiej potwierdzone. Jeśli nie zostanie potwierdzone, to zakładam, że Włosi powinni się tej umowie sprzeciwiać - stwierdził Hetman.

"Wiele branż ma wątpliwości"

Hetman odniósł się też do ustaleń brukselskiej korespondentki RMF FM mówiących o tym, że cypryjska prezydencja w UE chce doprowadzić do tymczasowego uruchomienia umowy z krajami Mercosur.

Wcale mnie nie dziwi ta sytuacja. Obserwuję próby wyeliminowania Parlamentu Europejskiego z zaakceptowania tej umowy od paru ładnych miesięcy - zauważył.

Zwolennikom tej umowy najbardziej powinno zależeć na powszechnej akceptacji dla niej. W innym przypadku będą działy się takie rzeczy jak dzisiaj u nas w Polsce, przed kilkoma dniami we Francji - analizował Hetman, nawiązując do rolniczych protestów.

Nie chciałbym, żebyśmy tę umowę sprowadzali tylko i wyłącznie do obaw rolników, bo wiele branż ma wątpliwości - podkreślił europarlamentarzysta.

"Dzięki polskiemu rolnikowi żyje branża chemiczna, branża transportowa"

Zdaniem Krzysztofa Hetmana z krajami Mercosuru należy współpracować.  

To są demokracje, tam są metale ziem rzadkich, które powinniśmy pozyskiwać od nich, a w mniejszym stopniu z Chin, od których się uzależniamy - argumentował polityk.

Kierunek jest oczywiście słuszny. Tylko taka umowa, jeśli miałaby wejść w życie, musi być uczciwa i sprawiedliwa. Nie może być tak, że w momencie, kiedy ona miałaby wejść w życie, jedni już liczą zyski, a inni liczą straty. To nie jest ani uczciwe, ani sprawiedliwe - podkreślał europoseł ludowców.

Tylko w 2024 roku jako Polska zarobiliśmy na eksporcie polskiej żywności ponad 200 miliardów złotych. Dzięki polskiemu rolnikowi żyje branża chemiczna, żyje branża transportowa, żyje branża opakowań - wyliczał Hetman.

70 procent tego eksportu trafia na jednolity rynek europejski. Jeśli trafią tam teraz tańsze produkty z Ameryki Południowej, to zaczną wypychać nasze. Rynek się załamie, ceny spadną i naprawdę dojdzie do gigantycznej destabilizacji - ostrzegał.

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
Opracowanie: