W jednym z supermarketów w Padwie zatrzymano na gorącym uczynku 70-letniego mężczyznę, który przez wiele tygodni odgryzał czubki drogich serów, niszcząc ich opakowania i powodując straty finansowe. Sprawca został schwytany dzięki pułapce zastawionej przez personel sklepu.

  • 70-letni mężczyzna przez tygodnie niszczył parmezan i grana padano w supermarkecie w Padwie.
  • Odgryzał czubki serów, uznawane za najsmaczniejsze, a resztę odkładał na półkę.
  • Sklep ponosił straty od 10 do 15 euro za każdy uszkodzony produkt.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W Padwie przez długi czas grasował nietypowy "złodziej" - miłośnik wykwintnych, twardych serów. Jego celem były przede wszystkim parmezan i grana padano, uznawane za jedne z najlepszych serów północnych Włoch. Mężczyzna regularnie pojawiał się w jednym z supermarketów, gdzie odgryzał czubki serów, uważane za najsmaczniejsze części, a następnie odkładał uszkodzone produkty na półkę.

Straty dla sklepu

Każdy zniszczony przez degustatora kawałek sera oznaczał dla sklepu stratę od 10 do 15 euro. Uszkodzone opakowania, ważące około 300 gramów, nie nadawały się już do sprzedaży i musiały być wyrzucane w całości. Pracownicy supermarketu przez długi czas nie mogli zidentyfikować sprawcy, który działał zawsze według tego samego schematu. 

Aby położyć kres stratom, kierownictwo sklepu zdecydowało się na niecodzienne rozwiązanie. Wśród półek z serami pojawili się pracownicy w przebraniu, pełniący rolę "detektywów". Po kilku tygodniach obserwacji udało się przyłapać 70-letniego mężczyznę na gorącym uczynku podczas degustacji kolejnego kawałka sera.

Zatrzymanie i finał sprawy

Zatrzymany nie stawiał oporu. Po schwytaniu wyjął portfel i zapłacił za uszkodzony ser. Jednak ze względu na brak dowodów nie można go pociągnąć do odpowiedzialności za wcześniejsze, podobne incydenty.