"Jest to wyraźna próba odwrócenia uwagi od potwornych działań Władimira Putina w Ukrainie. Nie ma w tym ani odrobiny prawdy" - w ten sposób rzecznik premiera Wielkiej Brytanii skomentował "sensacyjne" doniesienia rosyjskiego wywiadu wojskowego (SWR), o tym, że Londyn i Paryż przygotowują się do przekazania Ukrainie broni atomowej.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

We wtorek w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, rosyjski wywiad wojskowy opublikował komunikat, w którym oskarżył Wielką Brytanię i Francję o przygotowania do przekazania Kijowowi broni jądrowej lub tzw. brudnej bomby. Zdaniem Moskwy Zachód zrozumiał, że wojny nie uda się rozstrzygnąć na korzyść Ukrainy i postanowił sięgnąć po środki ostateczne, które ewentualnie zmusiłyby Kreml do podjęcia negocjacji.

Sama w sobie ta informacja wydaje się należeć do sfery fantastyki, a Rosjanie - oczywiście - nie przedstawili żadnych dowodów na rzekome ruchy władz w Londynie i Paryżu.

Do twierdzeń SWR odniósł się później rzecznik Kremla, mówiąc, że Moskwa weźmie zachodnie groźby pod uwagę w kontekście rozmów pokojowych z Ukrainą.

Więcej o rosyjskich oskarżeniach i powodach, dla których zostały wystosowane, piszemy TUTAJ.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział we wtorek, że przeciwnicy Moskwy prawdopodobnie rozumieją, jak mógłby się skończyć jakikolwiek atak na Rosję lub rosyjskie siły z użyciem "elementu nuklearnego".

Putin wypowiadał się podczas rozmowy z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB), następcą radzieckiego KGB.

Reakcja Wielkiej Brytanii

Brytyjski rząd kategorycznie odrzucił we wtorek niczym niepoparte twierdzenia Rosji, jakoby Wielka Brytania i Francja planowały przekazać Ukrainie broń jądrową. 

Jest to wyraźna próba odwrócenia uwagi od potwornych działań Władimira Putina w Ukrainie. Nie ma w tym ani odrobiny prawdy. Widzieliście zapewne słowa premiera dziś rano, który wyraził uznanie dla niesamowitej odporności Ukraińców... Będziemy kontynuować nasze wysiłki na rzecz zapewnienia sprawiedliwego i trwałego pokoju - powiedział rzecznik premiera Keira Starmera.