"Pakt migracyjny w takiej wersji, w jakiej został przyjęty, nigdy nie wejdzie w życie. Nie przystaje do współczesnych realiów" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk. Dodał, że Polska w ramach relokacji nie przyjmie żadnych migrantów. "Tak wynika z przepisów" - stwierdził.

Gościem Popołudniowej rozmowy w RMF FM był prof. Maciej Duszczyk - ekspert ds. migracji, który ponownie objął funkcję wiceministra spraw wewnętrznych i administracji.

Pytany przez prowadzącego Piotra Salaka o powody swojego powrotu do MSWiA stwierdził, że "zmieniło się kilka kwestii". Została przyjęta tzw. deklaracja kiszyniowska, która zmienia kompletnie podejście do migracji. To tak naprawdę deklaracja kiszyniowska mówi językiem, którym my mówiliśmy jeszcze półtora roku temu i mówi w taki sposób, że daje nam dużo więcej przestrzeni do tego, żeby zmieniać europejską politykę imigracyjną - stwierdził.

"Pakt migracyjny nigdy nie wejdzie w życie"

Maciej Duszczyk był pytany na antenie radia o kwestię paktu migracyjnego, który ma zacząć obowiązywać od 12 czerwca br. Bardzo ciekawe jest to, że tak naprawdę w przypadku krytyki paktu migracyjnego poprzedni rząd, i nasz rząd jest dokładnie na takiej samej pozycji. Bo te dziewięć rozporządzeń, jedna dyrektywa to są rozwiązania, które może by się sprawdziły w 2015 roku, ale na pewno nie w 2026 - stwierdził.

Podkreślił, że pakt migracyjny w tej wersji, jakiej został przyjęty, nigdy nie wejdzie w życie. Oczywiście pewne prawa zostały zapisane, ale patrząc pragmatycznie na to, co wydarzyło się nawet przez ostatnie dwa lata, jak zmieniła się polityka migracyjna Unii Europejskiej, ta deklaracja kiszyniowska jest takim elementem pokazania, jak to się bardzo mocno zmienia - dodał. 

Zaznaczył także, że "najbardziej niezadowolone z ostatniego rozwiązania, jeśli chodzi o mechanizm solidarności, były kraje Południa, które były głównymi orędownikami paktu". Naprawdę bardzo wiele się zmieniło przez te dwa lata - podkreślił.

Dlaczego Polska nie zaskarży paktu migracyjnego do TSUE? Komentuje wiceszef MSWiA

Prowadzący zapytał wiceministra spraw wewnętrznych i administracji o to, dlaczego wobec tego Polska nie zaskarży paktu migracyjnego do TSUE?

Maciej Duszczyk tłumaczył, że "prawnie nie było żadnej możliwości, żebyśmy to wygrali, a jakbyśmy zaskarżyli, to byśmy przegrali, a więc byśmy wzmocnili pakt". Realną decyzją polityczną było to, żeby go nie zaskarżyć. Nawet posłowie z Prawa i Sprawiedliwości uznali, że mam rację - stwierdził.

Duszczyk o deklaracjach prezydenta: Nie znam takiego mechanizmu

Był pytany także o słowa prezydenta Karola Nawrockiego z kampanii wyborczej, który deklarował wówczas, że jeśli zostanie prezydentem, to wypowie pakt migracyjny. 

Nie mam czasu pytać pana prezydenta, co miał na myśli, mówiąc o wypowiedzeniu paktu. Proszę zapytać pana prezydenta, jak wyobraża sobie wypowiedzenie paktu. Ja przy mojej wiedzy nie znam takiego mechanizmu, który by w jakikolwiek sposób mógł wypowiedzieć pakt. Wolałem go zmienić i pragmatycznie wyrzucić z niego te elementy, które są tak naprawdę instrumentami, które nigdy nie zadziałają - stwierdził gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM.

Wiceszef MSWiA: To Polska, a nie KE decyduje

Prowadzący zapytał także o kwestię unijnego mechanizmu solidarnościowego, czyli systemu równomiernego rozłożenia odpowiedzialności za przyjmowanie osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Obserwuję sytuację zmiany podejścia do europejskiej polityki migracyjnej i przekonania się wielu państw członkowskich, że ten pakt w takiej formie solidarności nie mógł zadziałać - odpowiedział. 

Dodał, że tu nawet nie chodzi o to, że jest tam zapisana kwestia relokacji, "tylko są tam rozwiązania, które są kompletnie kontr-produktywne". Przecież jeżeli mówimy o relokacji, to nie jest tak, że ktoś wsiądzie w śmigłowiec i zrzuci te osoby w innym państwie. To byłoby absurdalne. Państwa się muszą zgodzić - dodał. 

Podkreślił, że "to Polska, a nie Komisja Europejska decyduje o tym, ponieważ to jest suwerenność państwa polskiego". Pan premier Tusk powiedział bardzo jasno: Polska nigdy w ramach jakiejkolwiek relokacji paktu migracyjnego nie przyjmie nikogo na swoje terytorium. I to jest nie tylko wytyczna polityczna, ale również i prawna. Koniec, kropka - podsumował wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk.

Opracowanie: