Komisja Europejska wypłaci Polsce zaliczkę z SAFE raczej na początku czerwca – ustaliła dziennikarka RMF FM w Brukseli. Pierwotnie polskie władze twierdziły, że KE wypłaci Polsce 6,5 mld euro zaliczki „w ciągu kilku godzin” po podpisaniu umowy pożyczkowej. Co jest powodem przesunięcia terminu?
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Przypomnijmy, umowa została podpisana 8 maja w Warszawie.
Zarówno w Komisji Europejskiej, jak i w polskich kręgach rządowych padają zapewnienia, że nie ma żadnych problemów z wypłatą. Chodzi o kwestie proceduralne i to po stronie Komisji Europejskiej. Wypłata nastąpi w ciągu 2-3 tygodni - takie głosy pojawiają się i w Brukseli i w Warszawie.
W Warszawie dziennikarka RMF FM usłyszała, że "to kwestia procedur technicznych". Po prostu, aby doszło do wypłaty, nie wystarczy samo podpisanie umowy pożyczkowej (co miało miejsce 8 maja). Jak usłyszała dziennikarka RMF FM w KE, konieczne jest uzgodnienie tzw. porozumień operacyjnych.
"Polska podpisała umowę pożyczkową 8 maja i obecnie potrzebuje uzgodnień operacyjnych, zgodnie z art. 10 rozporządzenia. Gdy umowa pożyczkowa i porozumienia operacyjne wejdą w życie, państwa członkowskie będą mogły otrzymać pierwszą wypłatę"- przekazała RMF FM Komisja Europejska.
Porozumienia operacyjne, to techniczne dokumenty, które zawierają wstępny harmonogram wypłat rat pożyczki, z rocznym limitem.
Chodzi także o zasady kontroli, na podstawie których Komisja Europejska uznaje wydatki za rozliczone i przelewa środki. Jest to opisane w art. 10 rozporządzenia SAFE.
Gdy te "porozumienia operacyjne" zostaną przyjęte przez kolegium komisarzy i wejdą w życie - KE będzie mogła wypłacić Polsce zaliczkę.
"To są ogromne pieniądze, wszystkie procedury muszą być ścisłe dochowane" - usłyszała dziennikarka RMF FM.



