"Optymistycznie odbieram treść komunikatu po spotkaniu kapituły. Myślę, że nie jestem w tym odosobniony. Liczę, że prezydent Nawrocki nie będzie się spieszył z tą decyzją. Dajmy czas stronie ukraińskiej na wyciągnięcie wniosków z fatalnego błędu, jakim było nadanie imienia UPA jednej z jednostek wojskowych" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk, odnosząc się do kwestii decyzji odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, co zapowiadał Karol Nawrocki. Polityk skomentował także udział prezydenta w urodzinach Donalda Trumpa. "Oczekiwałbym, aby włączył się w działania zmierzające do utworzenia stałej bazy amerykańskiej w Polsce" - stwierdził.

Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk był pytany w Popołudniowej rozmowie w RMF FM o to, jakie ma oczekiwania wobec nieformalnej wizyty Karola Nawrockiego w USA w najbliższy weekend.

 

Prezydent leci do USA na urodziny Trumpa. Tak to skomentował Krzysztof Paszyk

Według informacji RMF FM polski prezydent otrzymał zaproszenie do Białego Domu na 80. Urodziny Donalda Trumpa.

Dobrze by było - i tego bym oczekiwał - aby włączył się w działania zmierzające do utworzenia stałej obecności amerykańskich żołnierzy na terenie naszego kraju. To jest jakiś konkret - stwierdził, podkreślając, że choć to ma być spotkanie towarzyskie, to "można to wykorzystać nie tylko do celów towarzyskich, ale też do zrobienia czegoś dla kraju".

Myślę, że te konkrety związane z bezpieczeństwem, to powinna być funkcja relacji polsko-amerykańskiej bez względu na szczebel i na to, jakich osób z obu stron dotyczą - dodał.

Zełenski straci Order Orła Białego? Polityk PSL z apelem do prezydenta

Prowadzący Piotr Salak zapytał o to, czy jeszcze przed wizytą Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych opinia publiczna w Polsce pozna decyzję prezydenta w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który nadał ukraińskiemu przywódcy ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Liczę, że nie będzie się z tym spieszył. Optymistycznie odbieram ton komunikatu po spotkaniu kapituły. I myślę, że nie jestem w tym odosobniony. Dajmy stronie ukraińskiej czas na wyciągnięcie wniosków z fatalnego błędu, jakim było nadanie imienia UPA jednej z jednostek wojskowych - ocenił nasz rozmówca.

Stwierdził także, że prezydent Zełenski ma cały szereg możliwości na rozwiązanie tego problemu. Wyraził jednocześnie nadzieję, że ukraiński przywódca przyjedzie do Polski na międzynarodową konferencję Ukrainian Recovery Conference, która odbędzie się pod koniec czerwca w Gdańsku.

Byłoby to niezwykle ważne i wymowne. Jako minister sporo wysiłku włożyłem w to, aby ten szczyt odbył się właśnie w Polsce. Od dłuższego czasu mówimy, że ta solidarność humanitarna, solidarność wojskowa powinna również pociągać za sobą solidarność w wymiarze gospodarczym. A o tym, jest ta konferencja. Liczę, że tu nic złego się nie wydarzy - wskazał.

Paszczyk komentuje decyzję Sejmu ws. Kierwińskiego

Krzysztof Paszyk skomentował także decyzję Sejmu RP w sprawie wotum nieufności dla ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o co wnioskowali posłowie PiS. Decyzją polskiego parlamentu szef resortu MSWiA pozostanie na tym stanowisku.

Bardzo dobrze oceniamy pracę ministra Kierwińskiego wykonywaną przez niego w roli ministra spraw wewnętrznych i administracji. Mówił o tym dzisiaj bardzo precyzyjnie nasz lider Władysław Kosiniak-Kamysz - powiedział, odpowiadając na pytanie Piotra Salaka, czy PSL miał jakieś zastrzeżenia do pracy ministra Kierwińskiego.

Uszczelnienie granicy, podniesienie na niespotykany dotychczas poziom ochrony granicy chociażby Polski z Białorusi. Przejęliśmy tam tylko płot, który w ciągu kilkudziesięciu sekund nielegalni migranci rozbrajali, przechodząc na stronę Polski. Dzisiaj to jest profesjonalna granica zaopatrzona w nowoczesny sprzęt - wyliczał Krzysztof Paszyk.

Jak podnosił, "to pokazuje, że jest dobrym człowiekiem na te czasy".

Dopytywany zaś o sytuację z głośną interwencją służb w domu matki prezydenta Karola Nawrockiego, stwierdził: Tu nie ma zarzutów, nie ma uwag co do tego zachowania.

Wybory na prezydenta Krakowa. Dlaczego PSL nie wystawił własnego kandydata?

W rozmowie pojawił się również wątek przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Aleksander Miszalski po dwóch latach sprawowania tej funkcji został z niej odwołany. W stolicy Małopolski przeprowadzono w tej sprawie referendum. Piotr Salak zapytał gościa Popołudniowej rozmowy w RMF FM o to, czy wewnątrz środowiska PSL nie było chętnego na to stanowisko, skoro ta formacja zdecydowała się wystawić wspólnego kandydata z Koalicją Obywatelską, którym jest Monika Piątkowska.

Polskie Stronnictwo Ludowe traktuje Kraków jako niezwykle ważny ośrodek z punktu widzenia rozwoju naszego kraju. Bardzo mocno wsłuchaliśmy się w kampanię referendalną i w sam wynik referendum. Mieszkańcy Krakowa oczekują wzniesienia się ponad podziały polityczne. Kogoś, kto będzie w stylu poprzedniego prezydenta Krakowa, pana profesora Jacka Majchrowskiego. Nasza wspólna kandydatka jest wychowanką pana prezydenta - ocenił.

Dodał, że "to jest jak najbardziej jej atut". Bo wsłuchując się w głosy mieszkańców Krakowa takie jest oczekiwanie - podkreślił.

"Nie ma żadnego politycznego dealu z KO"

Dopytywany o to, czy PSL-owi Koalicja Obywatelska obiecała "coś w zamian" za poparcie kandydatury Moniki Piątkowskiej, nasz rozmówca oznajmił wprost: Nie ma żadnego politycznego dealu z Koalicją Obywatelską w sprawie wyborów w Krakowie.

Opracowanie: