Ghana wygrała 1:0 z Panamą w meczu grupy L piłkarskich mistrzostw świata, rozegranym w Toronto. W starciu grupy K na Estadio Azteca w stolicy Meksyku Kolumbia pokonała 3:1 Uzbekistan.

Ghana - Panama. Gol w doliczonym czasie

Reprezentacja Ghany po raz piąty bierze udział w mistrzostwach świata. W 2010 roku dotarła do ćwierćfinału. Drużyna prowadzona przez portugalskiego trenera Carlosa Queiroza jest oparta na piłkarzach występujących głównie w lidze angielskiej i francuskiej. Największą gwiazdą zespołu jest Antoine Semenyo, który w styczniu został wykupiony z Bournemouth przez Manchester City za 64 mln funtów.

Panama dopiero drugi raz awansowała na mundial. W 2018 roku w Rosji poniosła trzy porażki - z Belgią (0:3), Anglią (1:6) i Tunezją (1:2). Siedmiu obecnych kadrowiczów grało w tamtym turnieju. Wśród nich jest Amir Murillo, prawy obrońca Besiktasu Stambuł, który wcześniej występował m.in. w Olympique Marsylia i Anderlechcie Bruksela.

Panamczycy wcześnie mogli wyjść na prowadzenie, gdy Cecilio Waterman uderzył bez przyjęcia po dośrodkowaniu, lecz doskonale spisał się bramkarz Lawrence Ati Zigi. W 37. minucie dobrej sytuacji nie wykorzystał Jiovany Ramos, który strzelił nad poprzeczką. Piłkarze z Ghany byli apatyczni w pierwszej połowie. Pierwszy celny strzał oddali dopiero po przerwie.

Mecz ożywił się po 60. minucie. Christian Martinez z Panamy miał świetną okazję, ale z bliska trafił w boczną siatkę. Następnie Ghana przeprowadziła groźną akcję. Semenyo dośrodkował w pole karne. Andre Ayew już składał się do strzału, lecz w ostatniej chwili piłkę spod nóg wybił mu Ramos. Później panamski obrońca zdecydował się na uderzenie z dystansu.

Ghana miała kolejne szanse. Bramkarz Orlando Mosquera obronił strzał Semenyo, a Jonas Adjetey główkował po podaniu z rzutu wolnego.

W doliczonym czasie afrykańscy piłkarze przeprowadzili zabójczą kontrę. Brandon Thomas-Asante pobiegł lewym skrzydłem i podał w pole karne, a piłkę do bramki z bliska wbił Caleb Yirenkyi.

23 czerwca w drugiej kolejce fazy grupowej Panama zmierzy się z Chorwacją, natomiast Ghana zagra z Anglią.

Ghana - Panama 1:0 (0:0)

Bramka: Caleb Yirenkyi (90+5).

Żółte kartki: Ghana - Caleb Yirenkyi; Panama - Cesar Blackman, Carlos Harvey.

Sędzia: Glenn Nyberg (Szwecja). Widzów: 42 942.

Uzbekistan - Kolumbia. Historyczny gol to za mało

Trenerem debiutującej w mistrzostwach świata reprezentacji Uzbekistanu jest były włoski piłkarz Fabio Cannavaro, zwycięzca mundialu w 2006 roku. Większość powołanych przez niego zawodników występuje w rodzimej lidze. Jednym z wyjątków jest Abdukodir Khusanov. W 2025 roku obrońca przeszedł do Manchesteru City za 40 mln euro i został pierwszym uzbeckim piłkarzem w Premier League.

Kolumbia wróciła na mundial po ośmiu latach. W 2014 roku doszła do ćwierćfinału MŚ w Brazylii, a królem strzelców turnieju z sześcioma golami został James Rodriguez, który nadal jest czołową postacią reprezentacji. 34-letni ofensywny pomocnik w przeszłości był gwiazdą Realu Madryt, a teraz występuje w Minnesota United. Obecnie największą gwiazdą kolumbijskiej drużyny jest napastnik Luis Diaz, który w zeszłym sezonie w Bayernie Monachium zdobył 26 bramek i zanotował 23 asysty.

Kolumbijscy kibice na Estadio Azteca mieli zdecydowaną liczebną przewagę. Wskazywały na to żółte koszulki, którymi wypełnione były trybuny i głośno odśpiewany hymn.

Pierwszą okazję Kolumbijczycy stworzyli w 16. minucie, gdy Jhon Arias strzelił zza pola karnego i trafił w boczną siatkę. Następnie Luis Diaz otrzymał prostopadłe podanie i z bliska trafił w słupek.

Przełamanie nastąpiło w 40. min. Diaz podał do wbiegającego w pole karne Daniela Munoza, który w ekwilibrystyczny sposób strzelił gola na 1:0. Później James Rodriguez z 35 metrów zdecydował się na odważną próbę, lecz bramkarz Utkir Yusupov nie miał problemów z tym uderzeniem.

Kolumbijczycy dali się zaskoczyć w 60. min. Camilo Vargas z trudem obronił strzał Eldora Shomurodova, ale piłka odbiła się od słupka i poprzeczki, a zdobywcą historycznej bramki dla Uzbekistanu został Abbosbek Fayzullaev.

Następnie Gustavo Puerta przejął piłkę w środku boiska i podał do Diaza, który zdobył swoją 23. bramkę w drużynie narodowej. Przewagę Kolumbijczyków mógł powiększyć Jefferson Lerma, ale trafił w boczną siatkę. W 90. min Akmal Mozgovoy spróbował umieścić piłkę w okienku bramki, lecz zabrakło mu precyzji.

W doliczonym czasie akcja dwóch rezerwowych zakończyła się trzecim golem dla Kolumbii. Cucho Hernandez wygrał pojedynek na skrzydle i dośrodkował do czekającego w polu karnym Jamintona Campaza, który pokonał bramkarza.

Kolumbia prowadzi w grupie K. W drugiej kolejce zagra z Demokratyczną Republiką Konga, a Uzbekistan zmierzy się z Portugalią.

Uzbekistan - Kolumbia 1:3 (0:1)

Bramki: dla Uzbekistanu - Abbosbek Fayzullaev (60); dla Kolumbii - Daniel Munoz (40), Luis Diaz (65), Jaminton Campaz (90+9).

Żółte kartki: Uzbekistan - Abdukodir Khusanov; Kolumbia - Johan Mojica.

Sędzia: Anthony Taylor (Anglia). Widzów: 80 824.