Gdański Ogród Zoologiczny poinformował o śmierci Katki, 56-letniej słonicy afrykańskiej, która była najstarszym przedstawicielem swojego gatunku w europejskich ogrodach zoologicznych. Przez dwie dekady była nie tylko atrakcją, ale i symbolem oliwskiego zoo, zyskując sympatię zarówno opiekunów, jak i tysięcy odwiedzających.
- Katka była najstarszą słonicą afrykańską w europejskich ogrodach zoologicznych.
- Do Gdańska trafiła w 2006 roku, wcześniej mieszkała w Czechach i Francji.
- Słynęła z wyjątkowego charakteru, doskonałej pamięci i znajomości komend w trzech językach.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
W środę przedstawiciele Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego poinformowali o śmierci Katki, słonicy afrykańskiej, która przez ostatnie dwie dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek placówki. Katka przeżyła 56 lat, co czyniło ją najstarszą słonicą afrykańską w europejskich ogrodach zoologicznych. Jej odejście to nie tylko strata dla ogrodu, ale także dla licznych miłośników zwierząt, którzy przez lata odwiedzali zoo właśnie dla niej.
Katka trafiła do Gdańska w 2006 roku, mając już za sobą pobyt w ogrodach zoologicznych w Czechach i Francji. Szybko stała się jedną z ulubienic pracowników i odwiedzających. Słynęła z łagodnego usposobienia, wyrazistego charakteru oraz niezwykłej inteligencji. Opiekunowie podkreślali, że rozumiała komendy w trzech językach, co czyniło ją wyjątkową wśród innych słoni. Jej obecność była nieodłączną częścią codzienności oliwskiego zoo.
W ostatnich latach życia Katka zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2019 roku media obiegła informacja o dramatycznej akcji ratunkowej, gdy słonica po nocy spędzonej w pozycji leżącej nie była w stanie samodzielnie wstać. Wówczas do pomocy wezwano strażaków, którzy pomogli podnieść czterotonowe zwierzę. Z wiekiem stan zdrowia Katki ulegał stopniowemu pogorszeniu - coraz trudniej było jej się poruszać, pojawiły się problemy z krążeniem i oddychaniem.
Pracownicy zoo robili wszystko, by zapewnić jej jak najlepsze warunki. Na wybiegu przygotowano dodatkowe miejsca do odpoczynku i podpierania się, a ogrodzenie dostosowano tak, by umożliwić wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych i terapeutycznych. Opiekunowie podkreślali, że Katka była dla nich kimś więcej niż tylko podopieczną - stała się częścią ogrodowej rodziny.
Odejście Katki to ogromna strata dla Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, który od lat cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców Trójmiasta i turystów z całej Polski.
Gdański Ogród Zoologiczny, założony w 1954 roku, zajmuje powierzchnię około 124 hektarów na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Obecnie mieszka w nim około 890 zwierząt reprezentujących ponad 140 gatunków. Zoo jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych regionu - w ubiegłym roku odwiedziło je ponad pół miliona osób. Katka przez lata była jednym z symboli tego miejsca, przyciągając tłumy zwiedzających.


