​Piłkarz reprezentacji Portugalii Bernardo Silva, który odszedł z Manchesteru City, wzmocnił Real Madryt - poinformował w środę hiszpański klub. Umowa z 31-letnim pomocnikiem ma obowiązywać na dwa sezony, czyli do 30 czerwca 2028 roku.

  • Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Obecnie Bernardo Silva uczestniczy w mistrzostwach świata w Ameryce Północnej, w środę o godz. 19 reprezentacja Portugalii zainauguruje swoje występy meczem z Demokratyczną Republiką Konga.

Z City w niecałą dekadę zdobył aż 19 tytułów!

Do Realu dołączy po powrocie z mundialu. Doświadczony portugalski pomocnik już w połowie kwietnia potwierdził, że po zakończeniu sezonu odchodzi z Manchesteru City. Z "The Citizens" od 2017 roku wywalczył 19 tytułów, w tym sześciokrotnie mistrzostwo Anglii, a w 2023 roku triumfował w Lidze Mistrzów.

Dwa dni wcześniej poinformowano, że nowym piłkarzem Realu został obrońca reprezentacji Hiszpanii Marc Cucurella, występujący dotychczas w Chelsea Londyn. Transfer ma też dość istotny podtekst. Cucurella nim trafił do Anglii trenował w akademii... FC Barcelony, a więc największego rywala "Królewskich".

Brytyjskie media podawały natomiast, że "The Blues" zarobią na przenosinach Hiszpana blisko 60 milionów euro.

Mourinho odbuduje wielki Real?

Klub z Madrytu, którego nowym trenerem jest słynny Portugalczyk Jose Mourinho, chce wzmocnić skład po rozczarowującym sezonie 2025/2026. "The Special One", jak sam o sobie mówił portugalski szkoleniowiec, w latach 2010-2013 pracował już na Santiago Bernabeu. Zdobył wówczas z Realem mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. 

W zakończonym sezonie ligowym "Królewscy" nie zdobyli żadnego tytułu. Warto też dodać, że selekcjoner reprezentacji Hiszpanii nie zabrał na mundial ani jednego piłkarza słynnego Realu. Prezes klubu Florentino Perez, wybrany niedawno na kolejną kadencję, podczas swojej kampanii obiecał kibicom wzmocnienia składu.