Piłkarze reprezentacji Hiszpanii rozbili Arabię Saudyjską 4:0 w meczu drugiej kolejki grupy H mistrzostw świata rozgrywanych w USA, Kanadzie i Meksyku. W drugim spotkaniu tej grupy Urugwaj zmierzy się z Republiką Zielonego Przylądka.

  • Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Hiszpanie - aktualni mistrzowie Europy - od dużego rozczarowania zaczęli udział w XXIII mistrzostwach świata w piłce nożnej rozgrywanych w USA, Meksyku i Kanadzie. Mimo wyraźnej przewagi na boisku nie potrafili w pierwszym meczu pokonać 40-letniego bramkarza Republiki Zielonego Przylądka Vozinhę, którego świetna postawa w tym meczu walnie przyczyniła się do sukcesu tej drużyny. 

Bezbramkowy remis Hiszpanów został przyjęty w ojczyźnie w kategoriach kompromitacji. Dlatego też drugi mecz był dla podopiecznych Luisa De La Fuenty  okazją do rehabilitacji. Tym bardziej, że przeciwnik nie należał do zespołów z najwyższej półki. Arabia Saudyjska, choć od lat regularnie gra na mundialu, to zwykle jest dostarczycielem punktów. Wyjątkiem był turniej w Katarze w 2022 roku, gdy sensacyjnie pokonali na inauguracje późniejszego mistrza świata Argentynę 2:1. Z grupy jednak nie wyszli i udział w tamtym turnieju zakończyli na fazie grupowej, ulegając m.in. Polsce. 

Tym razem jednak sensacji, ani też niespodzianki Saudyjczycy nie sprawili. Hiszpanie od początku dyktowali warunki gry, czego zwieńczeniem była brama Lamine'a Yamala już w 10. minucie meczu. Między 21 a 24 minutą gry dwukrotnie golkipera rywali pokonał Mikel Oyarzabal i do przerwy Hiszpania prowadziła 3:0. Po wznowieniu gry Hiszpania, a właściwie Arabia Saudyjska, zadała kolejny cios. Do własnej siatki trafił bowiem Hassan Altambakti. W końcówcę meczu Hiszpanie ponownie trafili do siatki, ale sędziowie po analizie VAR dopatrzyli się spalonego w sytuacji Ferrana Torresa i wynik nie uległ już zmianie. 

W drugim meczu tej grupy Republika Zielonego Przylądka zmierzy się z Urugwajem.