Na ul. kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży (woj. podlaskie) zapaliło się auto przewożące butle z gazem. Choć sytuacja wyglądała groźnie, nikt nie został poszkodowany.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Pożar auta z ładunkiem butli z propan-butanem o pojemności 11 kg wybuchł przed godz. 15. Na miejsce pojechało osiem zastępów straży pożarnej.
Z relacji właściciela wynikało, że coś się działo w silniku. Poszedł sprawdzić to pod maską, gdy ją otworzył, ogień podbitką przeszedł do wnętrza samochodu - relacjonował mł. bryg. Paweł Leszczyński - zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łomży.
Gdy strażacy dotarli na miejsce i zaczęli swoją akcję, dwie butle wybuchły. Udało się uratować piętnaście butli, a cztery kolejne uległy spaleniu.
Pożar zniszczył pojazd, w którym były butle i sąsiednie auto, stojące na parkingu.
Kolejny samochód ma uszkodzony lakier wskutek działania wysokiej temperatury, a trzy zostały w różny sposób uszkodzone odłamkami butli i karoserii samochodu, w którym wybuchł pożar. Nikt nie został poszkodowany.


