"Zawieszenie broni z Hezbollahem w Libanie jest kruche i armia musi utrzymać gotowość bojową" - ocenił szef Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela IDF generał Ejal Zamir. Do kwestii rozejmu odniósł się podczas inspekcji izraelskich sił w południowym Libanie.
- Szef Sztabu Generalnego IDF, gen. Ejal Zamir, ocenił, że zawieszenie broni z Hezbollahem w Libanie jest kruche i armia musi utrzymać pełną gotowość bojową.
- Według IDF Hezbollah poniósł ciężkie straty w ostatnich walkach i znajduje się w trudnej sytuacji; Izrael deklaruje gotowość do dalszych operacji, by uniemożliwić odbudowę potencjału Hezbollahu; wstępne porozumienie USA-Iran zakłada zawieszenie broni na wszystkich frontach i zobowiązanie do powstrzymania się od użycia siły.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Generał zaznaczył, że żołnierze muszą być gotowi do eliminowania zagrożeń i szybkiego powrotu do realizacji działań bojowych, jeśli nadejdzie taka potrzeba.
Hezbollah poniósł ciężkie i znaczące straty w ostatniej wojnie - powiedział Zamir, cytowany w komunikacie IDF.
Szef Sztabu Generalnego dodał, że to proirańskie ugrupowanie szyickie jest w bardzo ciężkiej sytuacji. Zapewnił, że armia jest gotowa kontynuować swoje operacje, aby powstrzymać odbudowę Hezbollahu.
Przywódca Hezbollahu Naim Kassem zaznaczył natomiast, że jego organizacja odpowie na wszelkie naruszenia przez Izrael zawieszenia broni. Podkreślił, że siły izraelskie nie mogą pozostać na południu Libanu, gdzie utworzyły strefę buforową.
Mamy własną libańską armię, która jest w stanie się rozmieścić i zadbać o suwerenność Libanu i to z nią współpracujemy - powiedział Kassem w transmitowanym w libańskiej telewizji oświadczeniu.
Wcześniej w niedzielę prezydent USA Donald Trump zagroził, że powróci do ataków na Iran, jeśli kraj ten nie powstrzyma Hezbollahu. Groźba została wystosowana w sytuacji, kiedy w Szwajcarii trwa spotkanie delegacji USA i Iranu.
Wstępne porozumienie między USA i Iranem mówi o zawieszeniu broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Mówi również, że strony zobowiązują się do powstrzymania od użycia siły, ale również groźby użycia siły.
Na początku marca Hezbollah, który pozostaje zależny od Teheranu od utworzenia tej organizacji na początku lat 80. XX wieku, włączył się do wojny USA i Izraela z Iranem. Izrael odpowiedział operacją zbrojną, zajmując południe Libanu i tworząc tam strefę buforową. W piątek ogłoszono kolejne zawieszenie broni w Libanie, jednak już w sobotę w izraelskich atakach na południu kraju zginęło według różnych szacunków od 40 do 45 osób.
Według danych ministerstwa zdrowia Libanu, od początku wojny w kraju zginęło ponad 4 tys. osób.


