To było słodko-gorzkie pożegnanie Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Robert Lewandowski w swoim 193. i ostatnim meczu dla "Dumy Katalonii" zdobył 120. bramkę, choć jego zespół przegrał na wyjeździe z Valencią 1:3 na zakończenie sezonu La Liga. "To zaszczyt móc podziwiać twoją wielkość w barwach Barcy" - napisali o Lewandowskim przedstawiciele klubu w mediach społecznościowych.
- Chcesz być na bieżąco? Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Na mecz z Valencią Robert Lewandowski został desygnowany przez trenera Hansiego Flicka do podstawowej jedenastki. Dziennikarze Radia Marca oraz rozgłośni SER odnotowują, że "Lewy" w ostatnim meczu dla "Dumy Katalonii" mógł od początku spotkania grać w składzie ze swoim długoletnim kolegą z reprezentacji Polski - Wojciechem Szczęsnym.
Mistrzowie Hiszpanii od początku nie forsowali tempa i walcząca o udział w europejskich pucharach drużyna z Walencji była równorzędnym rywalem. W pierwszej połowie po jednej z akcji "Lewy" trafił w słupek. W 61. minucie był już bardziej precyzyjny - po strzale Ferrana Torresa znalazł się w odpowiednim miejscu, dostawił nogę i zmieniając kierunek lotu piłki, umieścił ją w siatce.


