Piłkarze Wisły Kraków po czterech latach nieobecności w przyszłym sezonie zagrają w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Polsce zapewnili sobie na dwie kolejki przed końcem sezonu, pokonując Chrobry Głogów 2:0.
- Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Ostatni raz "Biała Gwiazda" występowała w ekstraklasie w sezonie 2021/2022. Wówczas zajęła przedostatnie, 17. miejsce w tabeli, co oznaczało spadek do 1 ligi. Nie był to taki przypadek w historii klubu. Wisła opuściła wówczas szeregi najwyższej ligi w Polsce po raz czwarty w swojej historii.
Wcześniej przytrafiło się to jej w 1964 roku - wówczas już po dwunastu miesiącach udało się powrócić do grona najlepszych zespołów w Polsce. Kolejne degradacje były bardziej bolesne. Po spadku w 1985 roku kibice czekali na powrót trzy, a w 1994 dwa sezony. Tym razem powrót zajął aż cztery lata.
Spadek w 2022 roku nie był jednak szokiem dla kibiców. Krakowski klub od kilku lat zmagał się z problemami finansowymi. Po odejściu z Wisły latem 2016 roku jej długoletniego właściciela Bogusława Cupiała władzę w klubie przejęli ludzie związani z przestępczą grupą kibicowską. Ich rządy doprowadziły de facto do bankructwa piłkarskiej spółki w grudniu 2018 roku. Sprzedaż akcji zagranicznym biznesmenom Vannie Ly i Matsowi Hartlingowi okazała się mistyfikacją. Władze PZPN zawiesiły klubowi licencję.
Wówczas akcji ratowniczej podjęli się Jakub Błaszczykowski, aktywny jeszcze piłkarz, który swoją wielką karierę zaczynał w Wiśle oraz biznesmeni Tomasz Jażdżyński i Jarosław Królewski. Ich działania, przy znaczącym wsparciu finansowym społeczności skupionej wokół klubu, sprawiły, że Wisła przetrwała.
W sumie na drugim szczeblu rozgrywkowym krakowski zespół spędził cztery sezony, po drodze grając w barażach o awans do ekstraklasy, lecz bez powodzenia.
Prowadząca w tabeli Betclic 1. ligi niemal od początku sezonu Wisła, choć w rundzie wiosennej znacznie obniżyła loty względem pierwszej części sezonu, to finalnie "dowiozła" awans, który przypieczętowała na dwie kolejki przed końcem, pokonując czwarty w tabeli Chrobry Głogów 2:0 przed własną publicznością. Decydujące o sukcesie Wiślaków bramki zdobyli w piątkowy wieczór przy Reymonta Julian Lelieveld w 15 oraz Marko Bozić 48. minucie gry.


