Arsenal Londyn wygrał na własnym stadionie ze zdegradowanym już Burnley 1:0 w 37. kolejce angielskiej ekstraklasy piłkarskiej i jest o krok od tytułu mistrza Anglii. Bramkę w 37. minucie zdobył Niemiec Kai Havertz. "Kanonierzy" ostatni raz świętowali mistrzostwo Anglii w 2004 roku.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.
Londyńczycy są już bardzo blisko powrotu na szczyt angielskiej Premier League. W trzech poprzednich sezonach przegrywali bezpośrednią rywalizację o zwycięstwo w lidze, kończąc rozgrywki na drugim miejscu. Wszystko wskazuje jednak na to, że w obecnym sezonie podopieczni Mikela Artety zdejmą z siebie klątwę drugiego miejsca.
W przedostatniej kolejce rozgrywek pokonali bowiem spadkowicza Burnley na własnym stadionie 1:0, czym przybliżyli się do upragnionego trofeum. Zaraz za Arsenalem jest Manchester City, który ma pięć punktów straty, ale swój mecz w ramach przedostatniej serii gier rozegra jutro na wyjeździe z Bournemouth. Podopieczni Pepa Guardioli, by zachować szansę na tytuł muszą wygrać. W przeciwnym razie Arsenal już jutro zostanie mistrzem Anglii.
Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w pierwszej połowie Kai Havertz, w przeszłości piłkarz lokalnego rywala - Chelsea.


