Główny etap maturalny dobiega końca, co oznacza intensywny czas dla nauczycieli sprawdzających arkusze. Ocenianie odbywa się pod presją czasu i wyłącznie w weekendy. Ile zarabiają egzaminatorzy za jedną pracę oraz jak wyglądają procedury weryfikacji? Znamy stawki obowiązujące w 2026 roku.
- Egzaminatorzy rozpoczęli weekendowe ocenianie arkuszy maturalnych.
- Stawki za jeden arkusz zależą od przedmiotu i poziomu trudności.
- Wyniki tegorocznych egzaminów dojrzałości poznamy już 8 lipca.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Ocenianie arkuszy ruszyło w miniony weekend. Szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Robert Zakrzewski, wyjaśnił, że eksperci mogą zasiąść do weryfikacji zadań jedynie w soboty i niedziele. Na co dzień są oni czynnymi zawodowo nauczycielami, więc prowadzą lekcje, pracują w komisjach przy ustnych egzaminach lub nadzorują przebieg egzaminów. Placówki, w których pracują zespoły, to zazwyczaj odpowiednio przygotowane, wynajęte sale w wybranych szkołach.
Samo ocenianie poprzedziły szczegółowe analizy merytoryczne. Specjalne zespoły ekspertów badały realne arkusze już od 5 maja, czyli dzień po obowiązkowym egzaminie z języka polskiego. Chodziło o zweryfikowanie klucza odpowiedzi na rzeczywistych arkuszach, "by sprawdzić, czy przyjęte przed egzaminem zasady oceniania spełniają wszystkie warunki, jak mieszczą się w nich odpowiedzi maturzystów" - wyjaśnił dyrektor CKE.
Egzaminatorzy w ten piątek po południu stawili się w tzw. ośrodkach sprawdzania, gdzie przeszli szkolenie dotyczące procedur i zasad oceniania, jakie mają stosować, zakończone testem. W piątek przeliczane były też arkusze, które egzaminatorzy w danym ośrodku będą sprawdzać, i przydzielone konkretnym egzaminatorom - mówił Zakrzewski.
Liczba prac sprawdzanych przez jednego pedagoga zależy od przedmiotu i ośrodka egzaminacyjnego. Jak wskazał dyrektor CKE, w przypadku języka polskiego to zazwyczaj od 70 do 100 prac.
Stawki finansowe dla pedagogów sprawdzających arkusze regulują przepisy oświatowe. Wypłata zależy bezpośrednio od minimalnej pensji zasadniczej nauczyciela dyplomowanego z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym. Od 1 stycznia 2026 roku wynosi ona dokładnie 6397 zł brutto. Wynagrodzenie za jeden sprawdzony egzamin stanowi określony procent tej kwoty.
Stawki brutto za sprawdzenie pojedynczej pracy:
- język polski (poziom podstawowy): 30 zł za test oraz 43 zł za wypracowanie;
- język polski (poziom rozszerzony): 59 zł;
- matematyka (poziom podstawowy): 40 zł (czyli 0,627 proc. kwoty bazowej);
- matematyka (poziom rozszerzony): 50 zł (czyli 0,79 proc. kwoty bazowej);
- język obcy nowożytny: 32 zł za wersję podstawową i 59 zł za rozszerzoną.
W przypadku pozostałych przedmiotów dodatkowych na poziomie rozszerzonym (jak biologia, chemia, geografia czy historia) stawka wynosi 0,79 proc. stawki bazowej - 50 zł brutto.
Nauczycielem sprawdzającym nie może zostać przypadkowa osoba. Kandydat musi spełniać surowe warunki formalne. Wymagane jest udokumentowane doświadczenie (minimum 3 lata pracy w placówce szkolnej lub na uczelni wyższej w okresie ostatnich 6 lat). Niezbędna jest też pełna zdolność prawna, niekaralność za przestępstwa umyślne oraz zaliczenie specjalnego kursu zakończonego egzaminem przed okręgową komisją egzaminacyjną.
Nad rzetelnością całego procesu czuwa doświadczony weryfikator. Sprawdza on ponownie około 10 proc. losowo wybranych prac. Jeśli dany nauczyciel popełnia błędy techniczne lub merytoryczne, jego praca poddawana jest szczegółowej analizie, aby wyeliminować pomyłki w przyszłości.
Abiturienci musieli obowiązkowo przystąpić do trzech pisemnych egzaminów na poziomie podstawowym (j. polski. matematyka, j. obcy nowożytny) oraz dwóch egzaminów ustnych (j. polski i j. obcy nowożytny). Dodatkowo każdy miał obowiązek wybrać minimum jeden przedmiot na poziomie rozszerzonym.
Chętni mogli pisać nawet pięć kolejnych testów z puli obejmującej m.in. fizykę, wiedzę o społeczeństwie, informatykę czy historię sztuki. Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosi oficjalne wyniki 8 lipca.


