Lech Poznań po raz drugi z rzędu sięgnął po mistrzostwo Polski. W decydującym meczu pokonał Radomiaka Radom 3:1, przypieczętowując swój sukces na kolejkę przed końcem sezonu.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Spotkanie rozpoczęło się nie po myśli poznaniaków. Już w 8. minucie Radomiak objął prowadzenie po golu Grzesika, który zaskoczył bramkarza Lecha, Bartosza Mrozka. Chwilę później kibice gospodarzy żegnali legendę klubu, Leandro, który zakończył karierę właśnie w starciu z Lechem.

Po zejściu weterana Radomiaka, Lech ruszył do ataku. Najpierw wyrównał Mikael Ishak po precyzyjnym strzale głową, a następnie Kristoffer Velde Palma wyprowadził "Kolejorza" na prowadzenie. Do przerwy poznaniacy prowadzili już 2:1, choć obie drużyny miały jeszcze swoje okazje.

W drugiej połowie Lech nie zwalniał tempa. W 58. minucie Walemark, po indywidualnej akcji i podaniu od Ishaka, ustalił wynik na 3:1. Radomiak próbował odpowiedzieć, ale świetnie spisywał się bramkarz Lecha oraz defensywa mistrzów Polski.

Wygrana w Radomiu oznacza, że Lech Poznań na kolejkę przed końcem sezonu zapewnił sobie mistrzostwo Polski. Jagiellonia Białystok traci do lidera siedem punktów, a Górnik Zabrze sześć - oba zespoły nie mają już szans na dogonienie "Kolejorza".

Lech Poznań po raz 10. w historii został piłkarskim mistrzem Polski. "Kolejorz" obronił tytuł wywalczony przed rokiem, a pierwszy raz triumfował w ekstraklasie w 1983 roku. Najczęściej - 15-krotnie - mistrzem Polski była Legia Warszawa.