Portugalska piłka nożna ma nowego bohatera, a jest nim… 17-letni Polak. Oskar Pietuszewski, nazywany przez lokalne media "ukrytym diamentem", błyskawicznie stał się jednym z najważniejszych nazwisk w FC Porto. Jego znakomita forma nie umknęła uwadze największych europejskich klubów, które już teraz bacznie obserwują rozwój młodego zawodnika.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak podkreślają komentatorzy telewizji Porto Canal, klauzula odstępnego w kontrakcie Oskara Pietuszewskiego - wynosząca 60 milionów euro - nie wystarczy, by odstraszyć największe europejskie kluby, które ewentualnie chciałyby pozyskać Polaka. Odnotowali, że zainteresowanie nim wykazywały w ostatnim czasie m.in. Liverpool, Arsenal, Chelsea oraz Bayern Monachium.

Portugalskie media zaznaczają, że zainteresowanie polskim talentem z każdym tygodniem rośnie, a eksperci przewidują, że FC Porto może mieć problem z zatrzymaniem swojej gwiazdy na dłużej.

Świetny występ Polaka w ostatnim meczu

Ostatni mecz "Smoków" z Estrelą Amadora, wygrany 2:1, był kolejnym popisem umiejętności Pietuszewskiego. To właśnie po faulu na nim padł gol z rzutu karnego, a druga bramka była efektem akcji zainicjowanej przez Polaka.

Dziennik "A Bola" ocenił jego występ na solidną "szóstkę" w 10-stopniowej skali, a jeszcze wyżej ocenił go sportowy dziennik "O Jogo", który nie szczędził pochwał pod adresem nastolatka z Białegostoku.

Pietuszewski, który do Porto trafił z Jagiellonii Białystok za około 10 milionów euro, już teraz rozegrał 13 spotkań w barwach portugalskiego giganta, z czego 10 razy wychodził w podstawowym składzie. Na swoim koncie ma trzy gole i dwie asysty.

Wraz z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwioriem, Pietuszewski może już w najbliższą sobotę świętować mistrzostwo Portugalii. Do pełni szczęścia "Smokom" brakuje tylko zwycięstwa na Estadio do Dragao w starciu z FC Alverca.

Portugalskie media nie mają wątpliwości - sprowadzenie Pietuszewskiego było jednym z najlepszych transferów ostatnich lat.