Dotkliwa porażka ze Szwecją w pierwszym meczu mundialu skłoniła działaczy Tunezyjskiego Związku Piłki Nożnej do podjęcia decyzji o błyskawicznym rozstaniu się z trenerem reprezentacji narodowej.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W poniedziałkowym meczu grupy F mundialu Tunezja uległa Szwecji aż 1:5. Dwa gole dla Skandynawów zdobył Yasin Ayari, a na listę strzelców wpisali się także Alexander Isak, Viktor Gyokeres i Mattias Svanberg. Honorową bramkę dla "Lwów Kartaginy" zdobył Omar Rekik. Wynik ten znacząco zmniejszył szanse Tunezji na awans do fazy pucharowej, choć matematycznie drużyna wciąż ma na to szansę.

Sabri Lamouchi, selekcjoner reprezentacji Tunezji, został zwolniony.

Lamouchi objął stanowisko w styczniu 2026 roku, zastępując Samiego Trabelsiego, który został zwolniony po odpadnięciu Tunezji z Pucharu Narodów Afryki. 

Prowadził "Lwy Kartaginy" w zaledwie pięciu meczach. Jego bilans to jedno zwycięstwo (1:0 z Haiti), remis i trzy porażki. 

Wcześniej Lamouchi prowadził m.in. Wybrzeże Kości Słoniowej, Stade Rennes, Nottingham Forest oraz Cardiff City.

Tunezja na mundialu w grupie F zmierzy się jeszcze z Japonią (21 czerwca) i Holandią (26 czerwca).