Do początku majówki pozostało nieco ponad dwa tygodnie, a podtatrzańskie pensjonaty i hotele już teraz notują rekordowe zainteresowanie. Polacy, spragnieni wiosennego wypoczynku, rezerwują miejsca w błyskawicznym tempie. Czy w tym roku zabraknie miejsc pod Tatrami i jak kształtują się ceny?
- Majówka tuż-tuż, a miejsca noclegowe pod Tatrami znikają w ekspresowym tempie.
- Mimo niepewnej pogody, górskie szlaki i lokalne atrakcje czekają na tłumy turystów.
- Chcesz wiedzieć, jak wygląda tegoroczna majówka pod Tatrami i co jeszcze przygotowali gospodarze? Sprawdź cały artykuł!
Majówka zbliża się wielkimi krokami, a podtatrzańskie miejscowości już teraz spodziewają się prawdziwego oblężenia turystów. Jak wynika z informacji przekazanych przez Karola Wagnera z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, rezerwacje dokonują się w ekspresowym tempie.
Miejsca noclegowe pod Tatrami sprzedają się jak świeże bułeczki. Znikają dosłownie z dnia na dzień - podkreśla Wagner w rozmowie z reporterem RMF FM Maciejem Pałahickim.
Obecnie ponad trzy czwarte dostępnych miejsc jest już zarezerwowanych, a właściciele pensjonatów i hoteli nie ukrywają zadowolenia z takiego obrotu spraw.
Polacy, zmęczeni niepewnością związaną z zagranicznymi wyjazdami oraz wyższymi kosztami podróży, coraz chętniej wybierają krajowe kierunki. Tym bardziej, że w tym roku długi weekend majowy nie jest szczególnie rozciągnięty, jednak nie zniechęca to amatorów górskich wędrówek.
Tegoroczna majówka zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie dla turystów planujących wypoczynek pod Tatrami. Choć prognozy pogody są niepewne, a "na dwoje babka wróżyła", jak mówią górale, to nie wpływa to na mniejsze zainteresowanie wyjazdami.
Widzimy, że popyt i zainteresowanie majówką jest, nawet jeśli ona jest tak krótka, jak w tym roku - przyznaje Karol Wagner.
Wszystko wskazuje na to, że górskie szlaki, termy oraz lokalne atrakcje będą wypełnione turystami, niezależnie od kaprysów pogody. Tatrzańscy przedsiębiorcy podkreślają, że wiosna pod Tatrami to czas, na który czeka wielu Polaków, nic więc dziwnego, że rezerwacje padają w rekordowym tempie.
Wielu turystów obawia się, że rosnący popyt przełoży się na wyższe ceny noclegów. Tymczasem przedstawiciele branży zapewniają, że ceny pozostają stabilne.
Nie, ceny nie będą wyższe. Widzimy, że właściwie cena jest bez zmian - uspokaja Wagner.
Dla porównania, w 2025 roku za pokój dwuosobowy ze śniadaniem w Zakopanem trzeba było zapłacić około 300 zł, a obłożenie miejsc noclegowych sięgało wówczas 85 procent. Wiele obiektów było całkowicie wypełnionych, co pokazuje, że zainteresowanie wyjazdami pod Tatry na majówkę od lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.


