26-letni kierowca zginął na miejscu, 24-letnia pasażerka trafiła do szpitala - to tragiczny bilans wypadku, do którego doszło w piątkowy wieczór przy ul. Środkowej w Białce Tatrzańskiej. Samochód wypadł z drogi i uderzył w betonowy przepust.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24. Bądź na bieżąco.
W piątek wieczorem, po godz. 21, na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej doszło do wypadku osobówki, którą jechały dwie osoby. Auto wypadło z drogi i uderzyło w betonowy przepust.
Jak poinformował RMF FM kpt. Hubert Ciepły z Komendy Wojewódzkiej Państowej Straży Pożarnej, po przybyciu na miejsce zdarzenia mundurowi zastali rozbity pojazd.
Co do 26-letniego mężczyzny ratownicy medyczni stwierdzili zgon. 24-letnia pasażerka była przytomna, ale uwięziona w pojeździe. Została wydobyta przy użyciu narzędzi hydraulicznych i przekazana pod opiekę ratowników - powiedział nam kpt. Hubert Ciepły.
Na miejscu pracowało ponad 20 strażaków. Występowały utrudnienia, ale w sobotni poranek trasa jest już przejezdna.


