Groźny pożar ogarnął w nocy z poniedziałku na wtorek zakład papierniczy w Bielawie na Dolnym Śląsku. W wyniku eksplozji podczas akcji gaśniczej ranny został jeden ze strażaków - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Martyna Czerwińska. Mężczyzna ze złamaniem trafił do szpitala.

Pożar na terenie zakładu

Ogień pojawił się na terenie zakładu papierniczego w dolnośląskiej Bielawie. W płomieniach stanęły drewniane palety wykorzystywane do składowania papieru toaletowego - dowiedziała się reporterka RMF FM Martyna Czerwińska.

Pożar wybuchł w godzinach nocnych, a na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej.

Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na dużą ilość łatwopalnych materiałów.

Eksplozja podczas akcji gaśniczej

W trakcie gaszenia ognia doszło do niebezpiecznej eksplozji w sąsiednim kontenerze.

Siła wybuchu była na tyle duża, że jeden z metalowych elementów został odrzucony i uderzył w strażaka biorącego udział w akcji.

Poszkodowany mężczyzna doznał złamania i został natychmiast przewieziony do szpitala.

Służby będą ustalać dokładne okoliczności pożaru oraz przyczynę eksplozji w kontenerze.