Do 5 lat więzienia, zakaz kierowania pojazdami i obowiązek zapłaty co najmniej 5 tys. zł - to między innymi grozi 19-latkowi, któryw miejscowości Okuninka w Lubelskiem, uciekając przed policją, staranował samochody, ogrodzenie oraz pechową dla niego latarnię nr 13. Kierujący Audi miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Policja poinformowała, że w sobotę w powiecie włodawskim w województwie lubelskim funkcjonariusze patrolówki zwrócili uwagę na jadące od centrum Audi A6. Na widok radiowozu kierowca gwałtownie skręcił, najechał na krawężnik i zawrócił. Policjanci ruszyli za nim, wysyłając sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące niezwłocznie się zatrzymać.
Kierowca Audi zaczął jednak przyspieszać. Na zakręcie stracił panowanie nad samochodem. Wypadł z drogi, uderzając w zaparkowane pojazdy i w betonową latarnię nr 13, która złamała się po tak silnym uderzeniu.
19-latek siedzący za kółkiem Audi miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. W opuszczeniu samochodu pomogli mu funkcjonariusze. Jego rówieśnik, który był pasażerem, sam wydostał się z auta. Mężczyźni nie wymagali przewiezienia do szpitala. Jak się okazało, Audi nie miało ubezpieczenia i badań technicznych. Tablice rejestracyjne miało z innego pojazdu.
Młody kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Audi zaś na policyjny parking. 19-latek już stracił prawo jazdy, a za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Za kierowanie "na podwójnym gazie" grozi do lat 3 więzienia, a za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczkę do 5 lat pozbawienia wolności. W obu przypadkach sprawcy grozi wysoka grzywna, zakaz kierowania pojazdami i obowiązek zapłaty co najmniej 5 zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.


