Tragiczne skutki wycieku chemikaliów w zakładzie odzysku srebra Catalyst Refiners w Institute w Wirginii Zachodniej w Stanach Zjednoczonych. Nie żyją dwie osoby, ponad 30 potrzebowało pomocy medycznej. Do wypadku doszło podczas prac związanych z wygaszaniem części procesu technologicznego.

  • Tragiczny wyciek chemikaliów w zakładzie Catalyst Refiners w Institute, Wirginia Zachodnia - nie żyją dwie osoby, ponad 30 wymagało pomocy medycznej.
  • Do wypadku doszło podczas wygaszania części procesu technologicznego; ofiary śmiertelne to pracownicy obecni na terenie zakładu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl

Według informacji przekazanych przez AP ofiary śmiertelne to pracownicy. W momencie wycieku znajdowali się bezpośrednio na terenie zakładu. Dyrektor ds. zarządzania kryzysowego hrabstwa Kanawha, C.W. Sigman, poinformował, że przyczyną tragedii była gwałtowna reakcja kwasu azotowego z inną substancją. To doprowadziło do uwolnienia toksycznego siarkowodoru.

Doszło do gwałtownej reakcji chemikaliów, która natychmiast wymknęła się spod kontroli - wyjaśnił Sigman. Jak podkreślił, właśnie rozpoczynanie lub kończenie procesów chemicznych jest obarczone największym ryzykiem.

Dramatyczny przebieg akcji ratunkowej

Wśród poszkodowanych znalazło się siedmiu ratowników medycznych. To oni jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia. 

Przebieg akcji ratunkowej był dramatyczny. Część rannych transportowano do placówek medycznych prywatnymi samochodami, a nawet pojazdem komunalnym.

Jeden z pacjentów znajduje się w stanie ciężkim. Szpitala informują, że przyjmowane osoby mają silne objawy ze strony układu oddechowego, w tym z uporczywy kaszel, duszności oraz podrażnienia oczu i błon śluzowych gardła.

Specjalne środki bezpieczeństwa po wycieku

Bezpośrednio po wycieku władze wydały nakaz pozostania w domach dla mieszkańców okolicznych terenów. Ostrzeżenie obowiązywało przez ponad pięć godzin. Zapewniono jednocześnie, że jakość powietrza i wody poza terenem zakładu nie uległa pogorszeniu.

Osoby, które były narażone na kontakt z chemikaliami, musiały przejść przez specjalne procesy płukania ciała. Ich odzież została zutylizowana.

Niezależne dochodzenie wszczęła już federalna Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia Pracy (OSHA).